Firefly Studios udostępniło na Steamie demo gry Twierdza 4, ogłaszając nadejście „nowej ery” dla kultowej serii. Gracze mogą już testować wersję demonstracyjną i dzielić się uwagami.
Na platformie Steam niespodziewanie pojawiło się demo gry Twierdza 4, zapowiedzianej niedawno podczas wydarzenia PC Gaming Show 2026. Firefly Studios, czyli ojcowie cyklu, określają ten moment mianem rozpoczęcia „nowej ery” dla ich najsłynniejszej marki, na której wychowały się miliony domorosłych konstruktorów zamków i strategów.
Wersja demonstracyjna nie posiada obecnie żadnych ograniczeń czasowych. Twórcy udostępnili fragment rozgrywki celowo na wczesnym etapie (przewidywana premiera to 2026 rok w formie wczesnego dostępu), aby zebrać jak najwięcej opinii od społeczności. Feedback ma pomóc deweloperom w ostatecznym ukształtowaniu produkcji i wyeliminowaniu błędów przed oficjalnym debiutem.
Pierwsze wrażenia społeczności
Zainteresowanie powrotem Twierdzy jest ogromne, co potwierdza samo Firefly Studios, ciesząc się z pierwszych ważnych osiągnięć na platformie Steam. Należy jednak pamiętać, że gra powstaje w ramach Early Access i przed twórcami wciąż mnóstwo pracy.
W sekcjach komentarzy pojawiają się już pierwsze opinie graczy, którzy sprawdzili demo. Część użytkowników chwali wygląd murów i budynków, ale zaznacza, że grafika na tym etapie „nie robi szału”. Dokładnie po to udostępnia się jednak dema na kilka miesięcy przed premierą, aby móc nanieść poprawki zgodne z oczekiwaniami najwierniejszych fanów.
Potencjał na murowany hit
Zapowiedź Twierdzy 4 to doskonała wiadomość dla każdego, kto z nostalgią wspomina zarządzanie zapasami chleba, sera i budowanie niezdobytych fortec. Seria miała po drodze kilka słabszych momentów, więc decyzja Firefly Studios o wypuszczeniu dema i słuchaniu graczy to bardzo mądry krok. Miejmy nadzieję, że powrót do klasycznego średniowiecza przyniesie nam godnego następcę legendarnej „jedynki” i Twierdzy: Krzyżowiec.
Źódło: Steam
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.









Taki RTS-ik to ja rozumiem. Jeszcze tylko godny powrót Supreme Commanger 3 i jesteśmy w domu.