Sony chce odzyskać graczy, którzy przesiedli się na komputery osobiste. Japoński gigant ma plan oparty na ekskluzywnych grach i nowej, przenośnej konsoli powiązanej z generacją PS6.
W dobie rosnącej popularności gamingu na komputerach osobistych Sony zauważa, że część ich lojalnych użytkowników odpłynęła w stronę „pecetów”. Problem nasilił się w okresie pandemii, gdy wielu graczy zmodernizowało swoje komputery. Podczas sesji Q&A z inwestorami prezes Sony Interactive Entertainment, Hideaki Nishino, przedstawił wizję, jak firma chce odzyskać tę grupę odbiorców.
Plan opiera się na trzech filarach: rozwoju urządzeń peryferyjnych (jak monitory czy głośniki), utrzymaniu mocnych tytułów ekskluzywnych oraz stworzeniu dedykowanej konsoli przenośnej nowej generacji.
Przenośne PlayStation 6 na horyzoncie
Sony nie chce polegać wyłącznie na strumieniowaniu gier, jak ma to miejsce w przypadku PlayStation Portal. Według najnowszych raportów, obok stacjonarnej konsoli PlayStation 6, na rynek ma trafić pełnoprawny, natywny handheld.
Urządzenie ma bazować na architekturze AMD (rdzenie Zen 6c i grafika RDNA 5) i pozwalać na natywne odpalanie gier z PS4 i PS5, a także w pewnym stopniu tytułów z PS6. Według przecieków, sprzęt ten, rozwijany rzekomo pod kryptonimem „Canis”, ma działać również jako hybryda – z możliwością podłączenia do telewizora.
Ekskluzywne hity kluczem do zwycięstwa
Sam przenośny format urządzenia to jednak tylko połowa sukcesu, o czym deweloperzy doskonale wiedzą. Aby ostatecznie przekonać do siebie społeczność PC, PlayStation ma ponownie mocno postawić na dopracowane gry dostępne wyłącznie na ich platformie.
To właśnie unikalne, wybitne tytuły, w które nie zagramy nigdzie indziej, mają stanowić ten ostateczny magnes dla niezdecydowanych. Chociaż to wciąż tylko niepotwierdzone przecieki, tak agresywna strategia brzmi logicznie i może poważnie wstrząsnąć obecnym układem sił.
Rywalizacja, na której wszyscy zyskamy
Sony trochę przespało moment, gdy rynek PC zaczął wchłaniać przenośne formaty za sprawą Steam Decka. PS Portal był ciekawym eksperymentem, ale to tylko gadżet do streamowania w obrębie domowego Wi-Fi.
Powrót do pełnoprawnych przenośnych konsol to strzał w dziesiątkę, ale jeśli Sony wyceni ten sprzęt zbyt wysoko, pecetowcy nawet nie mrugną i po prostu zostaną przy swoich komputerach i tańszych, otwartych handheldach.
Źródło: Notebookcheck
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.










Dodaj komentarz