Sony nie ugnie się przed graczami. Decyzja o końcu fizycznych gier na PlayStation zostaje. Analitycy tłumaczą, dlaczego bojkot i protesty nie odniosą skutku.
Od ogłoszenia, że nowe gry na PlayStation od 2028 roku nie będą już wychodziły na płytach, minęło osiem dni, a firma nadal nie daje sygnału odwrotu. Według dr. Serkana Toto z Kantan Games, Sony nie cofnie tej decyzji, bo z wyprzedzeniem zakładało falę krytyki.
Ekspert twierdzi, że PlayStation po prostu czeka, aż internetowa burza przeminie. W jego ocenie korporacja dobrze wie, że część graczy będzie głośno protestować, ale to nie wystarczy, by zmienić tak opłacalną strategię.
fot. Unsplash / Jeshoots
Fani walczą z wiatrakami
Niektórzy fani kasują PS Plus i zasypują profile Sony komentarzami, licząc, że to skłoni firmę do odwrotu. Wspomniany wyżej Toto studzi jednak emocje i podkreśla, że nawet masowy sprzeciw może nie mieć większego znaczenia finansowego.
Według niego PlayStation ma ponad 120 milionów aktywnych użytkowników, a około 50 milionów osób płaci za PS Plus. Nawet jeśli pół miliona z nich zrezygnowałoby z subskrypcji, byłby to tylko około 1 proc. tego segmentu, za mało, by Sony zaczęło się cofać.
Zysk ważniejszy niż nostalgia
Kluczowym argumentem w tej rynkowej dyskusji są twarde liczby i gigantyczne pieniądze. Dystrybucja cyfrowa jest dla producentów konsol nieporównywalnie bardziej opłacalna niż tradycyjna sprzedaż pudełkowa. Pozwala to wyeliminować z łańcucha koszty produkcji płyt oraz wysokie marże sklepów.
PlayStation ma zarabiać mniej więcej dwa razy więcej na jednej cyfrowej grze niż na fizycznym wydaniu, więc przejście na model all-digital jest dla firmy po prostu korzystniejsze.
fot.
Shpëtim Ujkani / Unsplash
Bolesne zderzenie z rzeczywistością
To wygląda na moment, w którym emocje graczy zderzają się z chłodną kalkulacją biznesową. Sony wie, że wielu osobom się to nie spodoba, ale jeśli cyfrowa sprzedaż daje wyraźnie większą marżę, firma raczej nie cofnie się pod presją internetu. Dla fanów fizycznych wydań to bardzo zła wiadomość, bo wszystko wskazuje na to, że ta epoka naprawdę dobiega końca.
Źródło: The Gamer
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








Skoro gry mają być tylko cyfrowe to niech ich ceny też będą niższe… Dlaczego mamy placic więcej za mniej??
Powinno zrobić gry cyfrowe z możliwością odsprzedania i tyle
Bo gracze gadają jedno, a robią drugie.