Chiński producent laptopów – marka Chuwi – zaprezentowała bardzo ciekawy sprzęt dla osób szukających taniego laptopa w niewielkim rozmiarze. MiniBook X to bowiem urządzenie, które wyposażono w ekran o przekątnej zaledwie 10,5″.
Nowy laptop od Chuwi stoi zdecydowanie w kontrze do coraz większej oferty laptopów z ekranami 16″ i większymi. Chuwi MiniBook X U300 to bowiem urządzenie o niezwykle kompaktowych rozmiarach – mowa bowiem o notebooku, który waży zaledwie 920 gramów mimo formatu 2w1.
Niewielki i z dotykowym ekranem
To zwraca uwagę, ponieważ producent postawił na wyświetlacz typu IPS o przekątnej 10,5″, który oferuje obraz w rozdzielczości 1920 x 1200 pikseli, jednocześnie oferując także obsługę dotyku. Niestety, niewielki format sprzętu pociąga za sobą także niedostatki w kontekście portów.
Mamy tutaj bowiem zaledwie 2x USB typu C oraz złącze słuchawkowe – co więcej, jedno USB typu C służy do ładowania. Brak tutaj chociażby pojedynczego portu USB typu A, ale cóż – to naprawdę niewielki, mobilny sprzęt. Widać to także po baterii, której pojemność to 28,88 Wh. Nie zwiastuje to potężnego czasu pracy, ale na kilka godzin bez ładowania możemy liczyć.
Specyfikacja bez szału, ale jest 16 GB pamięci RAM
We wnętrzu laptopa znajdziemy procesor Intel U300 – to układ 13. generacji Raptor Lake, wyposażony w pięć rdzeni obsługujących sześć wątków. To nie jest bez wątpienia demon prędkości, ale taktowanie w trybie Turbo prezentuje się bardzo obiecująco, bowiem sięga poziomu 4,4 GHz.
Wsparciem dla CPU jest 16 GB pamięci RAM typu LPDDR4X, z kolei na dane otrzymujemy dysk SSD o pojemności 512 GB. Grafika? To oczywiście zintegrowany układ, więc nie oczekujcie możliwości grania nawet w kilkuletnie gry. Z kolei w kwestii łączności możemy liczyć na Wi-Fi 6 oraz Bluetooth w wersji 5.2.
Całość zamknięto w obudowie z aluminium, a plusem jest także obecność preinstalowanego systemu Windows 11. A cena? W Europie za Chuwi MiniBook X U300 zapłacimy 469 euro, a więc ok. 2000 złotych. Jest więc tanio, ale umówmy się – jego specyfikacja raczej nie rzuca na kolana.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.










Dodaj komentarz