fot. Santa Monica Studio
Sony odpowiada na pozew graczy. Firma twierdzi, że cyfrowe gry to tylko licencje, a każdy racjonalny konsument jest tego w pełni świadomy.
W czerwcu bieżącego roku czterech graczy wytoczyło proces Sony Interactive Entertainment przed sądem w Kalifornii. Oskarżyli oni japońską korporację o łamanie stanowego prawa poprzez brak jasnych informacji o rzeczywistym charakterze transakcji w sklepie PlayStation Store.
Powodowie twierdzą, że przyciski z hasłami „Kup teraz” oraz „Potwierdź zakup” sugerują nabycie fizycznej własności, podczas gdy w rzeczywistości gracze opłacają jedynie licencję. Taki dostęp może zostać w dowolnym momencie trwale cofnięty przez administratorów platformy.
Jak donosi serwis Game File, prawnicy Sony złożyli już oficjalną odpowiedź na wniesione zarzuty. Przedstawiciele firmy kategorycznie odrzucają oskarżenia, twierdząc, że racjonalni konsumenci doskonale rozumieją specyfikę rynku cyfrowego i nie wymagają w tej kwestii dodatkowych pouczeń. Korporacja powołuje się na pierwszy punkt swojej umowy licencyjnej (SPLA), który wprost stwierdza, że oprogramowanie jest udostępniane, a nie sprzedawane na własność. Zdaniem obrony, wiara w fizyczne posiadanie danych na dysku serwera w erze cyfrowej jest całkowicie pozbawiona logicznych podstaw.
fot. Unsplash / Branden Skeli
Firma zobrazowała swoje stanowisko, opierając się na naturze nielimitowanych dóbr cyfrowych. W dokumencie sądowym wskazano, że gdyby pierwszy klient zakupił grę Resident Evil Requiem w połowie lutego 2026 roku na wyłączną własność, to kolejny gracz nie mógłby nabyć jej pod koniec tego samego miesiąca za kwotę 69,99 dolarów. W tradycyjnym modelu rynkowym pierwszy nabywca stałby się jedynym dysponentem tego konkretnego egzemplarza.
Działania prawne zbiegły się w czasie z szerzej zakrojoną kampanią informacyjną producenta. W ubiegłym tygodniu firma rozesłała wiadomości e-mail do użytkowników kont PlayStation, przypominając im o zaakceptowanych podczas rejestracji warunkach świadczenia usług.
Trwająca sprawa sądowa zaostrza narastający konflikt między korporacją a społecznością graczy, która sprzeciwia się planom przejścia na całkowitą cyfryzację. Sony niedawno zapowiedziało, że począwszy od stycznia 2028 roku zrezygnuje z wypuszczania nowych gier na nośnikach fizycznych. Taka decyzja ostatecznie przekształci sprzętowy rynkowy model z dystrybucji produktów na udzielanie terminowych licencji dostępowych.
Źródło: Game File
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Do oferty chińskiej marki Chery trafia nowy, kompaktowy samochód elektryczny zaprojektowany głównie pod kątem jazdy…
Miliony komputerów z systemami Windows 10 i Windows 11 mogą stracić dostęp do aktualizacji. Microsoft…
Osoby polujące na tani, ale sensowny komputer rowerowy w ostatnich tygodniach mają naprawdę spory wybór.…
Flagową propozycją polskiej marki Overfly Bike z siedzibą w Raszynie na sezon 2027 jest bardzo…
Zestaw LEGO Panorama uniwersum Marvela zadebiutuje 1 stycznia 2027 r. Konstrukcja z figurką Galactusa trafiła…
Sony chce stopniowo odchodzić od gier na płytach, ale gracze mają inne zdanie. Najnowsze wyniki…