Ten rower elektryczny obywa się bez łańcucha, a mimo to oferuje mocny napęd. Ma silnik 750 W, akumulator 800 Wh i dwa miejsca na bagaż. To nietypowa propozycja stworzona przede wszystkim do codziennych dojazdów. Warto się nim zainteresować, choć cena nie należy do najłaskawszych.
Rowery elektryczne nie muszą być skomplikowane w codziennej obsłudze. Diwalii firmy Omm pokazuje to w dość oryginalny sposób, eliminując jeden z najbardziej charakterystycznych elementów klasycznego jednośladu. Nie znajdziemy tutaj ani łańcucha, ani paska napędowego. Zastąpił je system wykorzystujący generator oraz silnik elektryczny.
Ten rower elektryczny nie potrzebuje nawet łańcucha. Ma 750 W i udźwignie aż 80 kg.
Oto „rower elektryczny” bez łańcucha. Silnik oferuje 750 W
Diwalii wykorzystuje pedały do napędzania generatora, dlatego nie potrzebuje mechanicznego połączenia korby z tylnym kołem. Za wprawianie roweru w ruch bezpośrednio odpowiada silnik elektryczny umieszczony w piaście. Jednostka może osiągać maksymalnie 750 W mocy. Całość uzupełnia system PERS, który steruje wspomaganiem.
Podkreślam, że w świetle prawa polskiego, taki pojazd nie jest rowerem elektrycznym.
Energię potrzebną do zasilania napędu dostarcza akumulator o pojemności 800 Wh. Producent nie podaje konkretnego zasięgu, ale tak duża bateria powinna dobrze sprawdzić się podczas codziennych dojazdów. Konstrukcję przygotowano przede wszystkim z myślą o poruszaniu się po mieście.
Rower otrzymał przedni amortyzowany widelec oferujący aż 100 mm skoku. Z tyłu nie zastosowano natomiast amortyzacji ramy ani sztycy podsiodłowej. Za skuteczne zatrzymywanie odpowiadają hydrauliczne hamulce tarczowe Tektro HD-M280. Producent wykorzystał tarcze o średnicy 180 mm zarówno na przednim, jak i tylnym kole.
Dwa miejsca na bagaż i bogate wyposażenie w standardzie
Nasz bohater wpisu chce być przede wszystkim praktycznym środkiem transportu do miasta. Dlatego już w standardzie otrzymujemy błotniki, podpórkę oraz kompletny zestaw oświetlenia. Z tyłu zamontowano stabilny bagażnik przymocowany bezpośrednio do ramy w kilku punktach. Z przodu znalazł się dodatkowo spory kosz, który zwiększa możliwości przewożenia np. zakupów .
Nietypowy układ napędowy oznacza również brak klasycznej skrzyni przełożeń. Elektronicznie kontrolowane wspomaganie powinno jednak sprawić, że nie będzie ona potrzebna podczas normalnej jazdy. Producent wycenił Omm Diwalii na 2999 euro, czyli około 13 000 złotych. Po więcej informacji odsyłam do źródła.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.









Jeżeli ten pojazd nie ma lańcucha ani paska napędowego tylko generator i silnik to w świetle prawa to nie jest rower!!!
Skoro ma 750W, to w świetle prawa nie jest to już rower elektryczny!