Twórcy GTA 6 zdradzają powody rezygnacji z tradycyjnego zwiastuna. Szef studia tłumaczy, że ogromna skala projektu wymusiła zmianę formatu prezentacji.
Firma Rockstar Games wyłamała się z wieloletniego schematu marketingowego podczas niedawnej prezentacji rozgrywki z Grand Theft Auto 6. Zamiast krótkiego materiału wideo opatrzonego komentarzem lektora, fani otrzymali blisko 30-minutowy pokaz typu Extended Look zorganizowany na platformie Netflix.
Taka forma promocji mocno zaskoczyła graczy. Społeczność spodziewała się powtórki sprawdzonego formatu, który zapoczątkowano 13 lat temu przy okazji premiery GTA 5, a następnie z sukcesem powielono przy okazji promowania Red Dead Redemption 2.
Skala gry wymusiła zmianę strategii
Kulisy tej decyzji ujawnił Rob Nelson, współszef studia Rockstar North. W trakcie zamkniętego pokazu przedpremierowego, na który zaproszono wąskie grono osób, rozmawiał z nim Andy Cortez z redakcji Kinda Funny. Nelson wprost przyznał, że zespół deweloperski nie chciał ponownie opierać się na tradycyjnej narracji głosowej, uznając ten format za powtarzalny i wyeksploatowany.
Główną przeszkodą okazała się jednak sama objętość Grand Theft Auto 6. Nelson określił najnowszą produkcję jako projekt niezwykle trudny do zwięzłego zaprezentowania. Wirtualny świat skrywa tak wiele różnorodnych elementów, że standardowy zwiastun po prostu nie oddałby rzetelnie zawartości i charakteru tej gry.
fot. Rockstar Games
Pół godziny to wciąż za mało
Przyjęty format wydłużonego materiału pozwolił deweloperom na lepsze wyeksponowanie detali, choć i to okazało się pewnym kompromisem. Trwający prawie trzydzieści minut pokaz ledwie zarysował ostateczne możliwości tytułu, zasypując przy tym widzów ogromną liczbą szczegółów.
Zorganizowanie premiery dłuższego wideo na Netfliksie podkreśla również bezprecedensowy status tej produkcji. Grand Theft Auto 6 generuje rekordowe oczekiwania, co wymusza na wydawcy sięganie po mainstreamowe narzędzia promocyjne, znacząco wykraczające poza standardowe formy prezentacji gier.
Źródło: The Gamer
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








Dodaj komentarz