Elektryczne Toyoty szybko zyskują klientów. W ciągu pierwszych 7 miesięcy 2026 roku sprzedano blisko 109 000 egzemplarzy modeli bZ4X, bZ4X Touring i C-HR+. Prawie połowa z nich trafiła do Europy.
Elektryczne Toyoty mają za sobą udane pierwsze miesiące 2026 roku. Marka pochwaliła się właśnie liczbami, które robią niemałe wrażenie. Od stycznia do lipca sprzedano blisko 109 000 egzemplarzy modeli bZ4X, bZ4X Touring i C-HR+. Co więcej, ponad 47 000 z nich trafiło do Europy.
Elektryczne Toyoty mają branie
Nowy bZ4X jest dostępny z akumulatorami o pojemności 57,7 kWh i 73,1 kWh. Do wyboru jest napęd na przednią lub obie osie. Zasięg sięga 569 km według WLTP – ładowanie od 10 do 80% zajmuje 28 minut. Najmocniejsza wersja silnika ma aż 343 KM.
Drugim ważnym modelem jest C-HR+. Samochód zadebiutował w lutym i do końca lipca znalazł ponad 27 000 nabywców. Ponad 20 000 egzemplarzy sprzedano w Europie. Model może mieć baterię 57,7 kWh lub 77 kWh.
C-HR+ z większym akumulatorem i napędem na przód może przejechać do 607 km. To obecnie najwyższy wynik w elektrycznej gamie producenta. Wersja z napędem na cztery koła ma 343 KM i rozpędza się do 100 km/h w 5,2 s.
bZ4X Touring z przyzwoitym debiutem
Najmłodszym modelem z tej trójki jest bZ4X Touring. W ciągu pierwszych czterech miesięcy sprzedano ponad 9 000 egzemplarzy. Blisko 5 000 z nich trafiło do Europy. Samochód ma 669-litrowy bagażnik, który można powiększyć do 1 718 litrów.
Touring jest największym z elektrycznych modeli Toyoty. W wersji z napędem na przód może przejechać do 591 km. Odmiana 4×4 rozwija 380 KM i przyspiesza do 100 km/h w 4,5 s. Ładowanie od 10 do 80% trwa 28 minut.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.










Dodaj komentarz