Do oferty chińskiej marki Chery trafia nowy, kompaktowy samochód elektryczny zaprojektowany głównie pod kątem jazdy po mieście. Chery Q zaoferuje raczej niewielką moc, ale zasięg – jak na miejskie potrzeby – jest całkiem przyzwoity.
Nowa propozycja marki Chery (tak, możecie ją kojarzyć z postacią ambasadora, Roberta Lewandowskiego) to samochód, który wygląda jak skrojony pod miejskie potrzeby. Mamy bowiem do czynienia z kompaktowym crossoverem, który bez wątpienia nie stawia na moc. Większość parametrów wygląda tutaj jak u typowego, elektrycznego mieszczucha.
Niewiele mocy, ale zasięg – nienajgorszy
Za napęd odpowiada silnik elektryczny generujący 121 KM, a energię dostarcza akumulator o pojemności 41 kWh. Według deklaracji producenta samochód ma przejeżdżać do 400 km na jednym ładowaniu w cyklu NEDC. To jednak może być wartość nieco zawyżona, bowiem cykl WLTP zazwyczaj oferuje nieco gorsze rezultaty. A jest on jednak bardziej miarodajny.
W kwestii czysto technicznej, samochód ma mieć 4,19 m długości, 1,81 m szerokości i 1,56 m wysokości, a rozstaw osi wyniesie 2,70 m. Kompakt co się zowie, a mimo tego producent zastosował dwa bagażniki – rzecz jasna o niewielkiej pojemności. Ten główny, tylny, zaoferuje nam 375 litrów.
Mnóstwo schowków w niewielkim aucie
Przedni, umieszczony pod maską, to już propozycja na nieco mniejsze pakunki, bo pojemność to 70 litrów. W sumie producent zapowiada, że w kabinie znajdziemy aż 38 schowków – liczba imponująca, jak na niewielkie rozmiary. Ciekawostką jest także zastosowanie coraz popularniejszej technologii V2L.
Pozwala ona na zasilanie zewnętrznych urządzeń energią zgromadzoną w akumulatorze trakcyjnym za pomocą odpowiedniego adaptera. Niestety, na razie nie wiemy nic na temat pozostałych parametrów tego samochodu, jak przyspieszenie od 0 do 100 km/h czy też – najważniejsze – ceny.
Na te szczegóły zapewne jednak nie będziemy musieli długo czekać. Europejska premiera tego smaochodu ma mieć miejsce już jutro tj. 12 października podczas targów Paris Moto Show w Paryżu. Co ważne, samochód ma trafić także do Polski i jeżeli cena faktycznie będzie kartą przetargową, to zainteresowanie może być spore.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.











Dodaj komentarz