fot. Scott
Scott wprowadził do swojej oferty naprawdę efektownie prezentujący się rower miejski, którego możliwości sięgają jednak daleko poza asfaltowe ścieżki rowerowe i drogi. E-Ville to bowiem ślicznie prezentujący się sprzęt m.in. z pełnym zawieszeniem i silnikiem Bosch.
Jeśli uważacie, że nowy rower elektryczny od Scott to kolejny, nudny „mieszczuch”, to rozczaruję Was – nic z tych rzeczy. Scott E-Ville to bowiem niesamowicie wszechstronny jednoślad, a jego wyposażenia mógłby pozazdrościć niejeden rower typu MTB. I nie ma w tym krzty przesady.
Zacznijmy od początku, a więc funkcjonalności. A mamy tutaj ładną ramę z niskim przekrokiem, a także regulowany mostek ułatwiający dopasowanie pozycji za kierownicą. Dodatkowo mamy także teleskopową, regulowaną sztycę podsiodłową i – co ciekawe – pełne zawieszenie.
To może być zaskoczenie, bo tylnego amortyzatora na pierwszy rzut oka nie widać. Został on jednak ładnie zintegrowany z ramą, dzięki czemu jego konserwacja ma być znacznie rzadsza niż w przypadku damperów o tradycyjnym ustawieniu. Rower posiada także zintegrowane tylne i przednie światło od Lezyne.
No i oczywiście nie brak także błotników oraz tylnego bagażnika, a rower pozwala także na podpięcie przyczepki. Obydwa warianty roweru – Scott E-Ville 20 oraz E-Ville 10 SUV – bazują na silniku Bosch Performance Line CX. Co ciekawe, producent podaje moment na poziomie 100 Nm. To zaskakujące, bowiem dzięki aktualizacji jednostka ta pozwala już na rozwijanie momentu 120 Nm.
Podstawowym wariantem z tej linii jest Scott E-Ville 20. W tym wypadku możemy liczyć na zawieszenie złożone z podzespołów SR Suntour – widelca XCM34 Boost Air LO o skoku 100 mm i dampera Raidon o rozmiarze 145×35. Bateria ma pojemność 720 Wh, a napęd to sprawdzona grupa Shimano Cues z 10-rzędową kasetą. Nie brak także hamulców tarczowych Shimano z czterema tłoczkami i średnicą 180 mm.
W przypadku wariantu SUV możemy liczyć na frontowy widelec od RockShox o nieco wyższym skoku 120 mm, a także grupę Shimano Cues z 11-rzędową kasetą. Rower otrzymał także nieco większą baterię o pojemności 800 Wh. Warto także wspomnieć, że obydwa rowery bazują na 28-calowych oponach Schwalbe, a masa całkowita to aż 160 kg (rower + rowerzysta + bagaż).
Obydwa rowery od Scott pojawią się w dwóch wariantach kolorystycznych i kilku rozmiarach ramy. Niestety na razie nie znamy cen tych modeli, ale cóż – nie oszukujmy się, tanio raczej nie będzie.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Xiaomi przygotowuje 16-calowego laptopa, który postawi na bardzo praktyczne rozwiązanie. Redmi Book 16 w wersji…
Jednym z największych problemów w kontekście motocykli elektrycznych jest ich niezbyt imponujący zasięg. To jednak…
Szokujące plotki o nowej generacji od Sony. Cena PlayStation 6 może pobić historyczny rekord przez…
Czy gry na płytach przetrwają dłużej, niż sugerowały ostatnie doniesienia? Microsoft wysłał właśnie sygnał, że…
Wygląda na to, że sztuczna inteligencja na dobre zadomowiła się w konsolach. Sony szykuje dla…
Nawet 20 godzin pracy bez ładowarki i duży ekran za rozsądne pieniądze? HP OmniBook 3…