fot. Zero Motorcycles
Jednym z największych problemów w kontekście motocykli elektrycznych jest ich niezbyt imponujący zasięg. To jednak powoli zaczyna się zmieniać, co pokazuje najnowsze osiągnięcie marki Zero Motorcycles. Jednym z modeli tego producenta możemy udać się na naprawdę długą wycieczkę.
Motocykle elektryczne w znakomitej większości oferują dość ograniczony zasięg – to oczywiście często kwestia braku możliwości umieszczenia na pokładzie dużego ogniwa, na co w samochodach miejsca rzecz jasna nie brak. Nowe technologie sprawiają jednak, że sytuacja pod tym kątem zaczyna się zmieniać.
Pokazuje to najnowsze osiągnięcie belgijskiej marki Zero Motorcycles, osiągnięte we współpracy z motocyklistą Jelle Verstaenem. Jadąc za kierownicą elektrycznego motocykla Zero DS pokonał on na jednym ładowaniu akumulatora aż 436,5 km, ustanawiając nowy rekord Guinnessa.
Co istotne, poprzedni rekord został pobity naprawdę solidnie. Nowy wynik jest bowiem o ponad 40 proc. lepszy od poprzedniego rekordu, wynoszącego około 311 km. Sprawa zwraca uwagę tym bardziej, iż wykorzystano do tego celu seryjny motocykl dostępny w sprzedaży, bez specjalnych modyfikacji konstrukcyjnych.
Oczywiście ten wynik nie byłby do osiągnięcia bez odpowiedniego doboru trasy i stylu jazdy, ale i tak robi wrażenie. Średnia prędkość osiągana przez motocyklistę wynosiła 52 km/h, a trasa prowadziła z regionu Alp w kierunku wybrzeża Morza Śródziemnego. Rzecz jasna wykorzystano także sieć spokojniejszych dróg lokalnych.
W biciu rekordu Zero DS korzystał z akumulatora o łącznej pojemności 19,2 kWh. Standardowa bateria ma 15,6 kWh, ale w egzemplarzu zamontowano dodatkowy Power Tank o pojemności 3,6 kWh. To jednak nie jest rozwiązanie z kosmosu, bowiem w dodatkowy akumulator można zaopatrzyć ten jednoślad seryjnie.
A zasięg rzecz jasna poprawiają różnorodne techniczne udogodnienia. Producent stosuje w nim silnik z magnesami trwałymi oraz układ odzyskiwania energii podczas zwalniania. Jazda w terenie z dużą ilością zjazdów pozwoliła na znaczące zwiększenie zasięgu względem deklarowanego, wynoszącego 249 km.
Warto wspomnieć, że w próbie bicia rekordu brały udział aż trzy motocykle marki Zero. Model SR/S pokonał 350 km, a DSR/X osiągnął 384 km. Wszystkie przekroczyły więc poprzedni rekord, jednak najlepszy wynik należał do DS z dodatkowym akumulatorem. I choć na co dzień po Alpach raczej jeździć nie będziemy, to rozwój w tym kontekście bez wątpienia jest widoczny.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Xiaomi przygotowuje 16-calowego laptopa, który postawi na bardzo praktyczne rozwiązanie. Redmi Book 16 w wersji…
Szokujące plotki o nowej generacji od Sony. Cena PlayStation 6 może pobić historyczny rekord przez…
Czy gry na płytach przetrwają dłużej, niż sugerowały ostatnie doniesienia? Microsoft wysłał właśnie sygnał, że…
Wygląda na to, że sztuczna inteligencja na dobre zadomowiła się w konsolach. Sony szykuje dla…
Nawet 20 godzin pracy bez ładowarki i duży ekran za rozsądne pieniądze? HP OmniBook 3…
Nowy zwiastun GTA 6 nie pokazuje irytującego błędu znanego z poprzednich gier Rockstar. Czy po…