Kategorie: Gry Newsy

Underground 2 to był początek. Kultowy NFS Most Wanted i Carbon działają teraz w przeglądarce

Kultowe odsłony Most Wanted i Carbon udowadniają, że Need for Speed w przeglądarce daje darmowy dostęp do pełnych gier bez pobierania. Trend nabiera rozmachu, choć w tym samym czasie Anthropic aktualizuje wytyczne dotyczące klonowania starych produkcji przez sztuczną inteligencję.

Przeglądarkowa wersja Need for Speed: Underground 2 zapoczątkowała ciekawy trend. Fani przygotowali przeglądarkowe wersje kolejnych odsłon serii. Dzięki temu znów można wejść do wirtualnego świata, w którym królują nielegalne pościgi i zaawansowany tuning, bez tradycyjnego pobierania plików instalacyjnych i łatek pod współczesne systemy.

fot. Electronic Arts

Do zestawu klasyków trafiły właśnie Need for Speed: Most Wanted i Need for Speed: Carbon. Nie są to jedynie krótkie, proste dema. Oba projekty pozwalają uruchomić kampanię dla pojedynczego gracza, a ich twórcy przygotowali również funkcje sieciowe. Przykładowo Most Wanted zintegrowano z serwerami do rywalizacji z innymi, z kolei z poziomu przeglądarkowego Carbona da się dołączyć do wspólnej eksploracji lub wyścigów w kanionach.

Techniczne zaplecze, czyli jak działa Need for Speed w przeglądarce

Twórcy projektu NFS Carbon oparli go o kod skompilowany do standardu WebAssembly, przy czym za renderowanie grafiki odpowiada WebGPU, a funkcje sieciowe (takie jak czat, pojedynki i wspólną listę graczy) obsługuje niezależny serwer w systemie Rust. Przeglądarkowy Most Wanted Online to niezależnie rozwijany wariant omijający konieczność instalacji. W jego przypadku technologia bazuje m.in. na oprogramowaniu Wine i standardzie WebGL 2, a gra uruchamian jest w środowisku lokalnym gracza.

fot. Electronic Arts

Równolegle z falą projektów uderzających w nostalgiczne struny, duże zmiany zachodzą na polu narzędzi wspierających proces programowania. Zmodyfikowano chociażby zasady funkcjonowania chatbota Claude. Firma Anthropic zaktualizowała wytyczne dla narzędzia Claude Code współpracującego z modelem Opus 5.5, by powstrzymywało się ono przed odtwarzaniem konkretnych, istniejących gier – nawet jeśli użytkownik zmieni ich nazwę i przedstawi jako własny, oryginalny projekt.

Ograniczenie uzasadniono polityką praw własności intelektualnej. Chodzi o unikanie sytuacji, w której model wspomaga tworzenie bezpośrednich kopii oprogramowania innych deweloperów. Nie oznacza to jednak, że Claude przestanie pomagać przy tworzeniu gier. Narzędzie wciąż ma za zadanie wspierać fanowskie produkcje o autorskim rodowodzie, bazujące na oryginalnych pomysłach użytkowników.

Marcin Nic

Najnowsze artykuły

  • Promocje

Elektryczny rower miejski z zasięgiem do 160 km w promocji. Można zaoszczędzić 3 000 zł

W sklepie internetowym Romet nie brakuje świetnych promocji. Producent kokietuje rowerzystów, odpalając nieziemskie rabaty na…

07/11/2026
  • Newsy

Twórcy Wiedźmina 3 zdradzają kulisy nowego dodatku. Ten jeden szczegół zachwyci fanów uniwersum

Choć od premiery „Dzikiego Gonu” minęło ponad 11 lat, to kultowa gra doczeka się trzeciego…

06/11/2026
  • Motoryzacja
  • Newsy

Toyota rozwija nową generację napędu. Wodór ma tu odegrać dużą rolę

Toyota rozwija technologię wodorową z myślą o transporcie ciężkim. Podczas targów IAA Transportation 2026 w…

06/11/2026
  • Newsy

Gwiezdne Wojny w formie, jakiej jeszcze nie było. Wyciekła zaskakująca lista zestawów LEGO na 2027 rok

Nowe zestawy LEGO na 2027 rok mogą okazać się sporą niespodzianką. Wyciekła lista, na której…

06/11/2026
  • Newsy
  • Pojazdy elektryczne

Tesla szykuje koniec Cybertrucka? Elon Musk zapowiada wielkie zmiany w produkcji już w 2027 roku

Tesla szykuje poważne zmiany w produkcji swoich samochodów elektrycznych. Cybertruck może stracić miejsce w fabryce…

06/11/2026
  • Apple
  • Laptopy 12-13,3 cali
  • Newsy

Tani laptop od Apple powróci. To ma być sprzedażowy hit

MacBook Neo okazał się wielkim rynkowym hitem i zapoczątkował trend na budżetowe laptopy. Nic więc…

06/11/2026