, Laptopy 14-15,8" Testy Toshiba

Toshiba Satellite C660 – recenzja


Popularne produkty:

6 odpowiedzi na “Toshiba Satellite C660 – recenzja”

  1. Artur pisze:

    To smutne, że w tej recenzji jest mowa o różnych mało ważnych duperelach, a brak tak ważnej informacji jak to, czy ten notebook jest cichy. Czy wentylator pracuje non stop i czy hałasuje. Bardzo jestem rozczarowany.

  2. malpka pisze:

    A moim zdaniem recenzja precyzyjna, pisze właśnie z tego lapa. Że nie ma bluetutu (;))? Da się przeżyć, na pewno lepsze niż serie ibm lenovo w tym przedziale cenowym. (wyczucie touchpada faktycznie może być dla niektórych problemem, na świeżym powietrzu faktycznie problem z odbiciami, poza tym wszystko ok)

  3. przemek pisze:

    ja mam ten laptop juz ponad 2 lata i smiga caly czas dobrze, czasem jak chodzi cały dzień to sie troche zwolni ale robisz defragmentacje dysku i działa juz lepiej… 🙂 za 1300zł to i tak cudo… ;p

  4. Agnieszka pisze:

    Laptop służy mi już bezproblemowo 5 rok 🙂 Razem ogarneliśmy magisterke i doktorat. Naprawde niezawodny sprzęt. Jedyny minus jak na chwile obecna to waga/wymiary. Ale aż szkoda mi się go pozywać.

  5. ogórek pisze:

    Mam ten laptop już 6 rok. Nigdy mnie nie zawiódł. Nie jest znowu taki słaby. Miałem w rękach laptopy znajomych – niektóre nowiuteńkie, a chodziły gorzej niż mój C660. Niedawno dołożyłem mu RAMu – teraz ma 6GB – fajnie przyspieszył. Musiałem wymienić w nim dysk bo zaczęły pojawiać się błędy. Prócz tego jest świetny jak za 1200zł (tyle za niego dałem). Nawet pograć na nim idzie w nie jakieś wymagające gry 🙂

  6. Andi pisze:

    A ja kupiłem go używanego z Francji na Allegro za … 500 zł! Jasne jak na laptopa z ’11 roku to ma już swoje latka! Ale po dołożeniu dodatkowych 2 GB RAM-u czyli 4 GB razem śmiga na You Tube całkiem żwawo. Myślę że jeszcze pociągnie ze 2 latka a potem może jakaś przesiadka:)

Dodaj komentarz


reklama