Dlaczego polski blog o laptopach podaje ceny w dolarach? Postaram się w kilku zdaniach tę kwestię wyjaśnić. Powodów jest zasadniczo kilka. Pierwszym, bez wątpienia podstawowym, jest fakt, że część opisywanych przez Mobimaniaka komputerów, w chwili publikacji, nie jest dostępna na polskim rynku. Jest jeszcze inna, nieco bardziej złożona sprawa, którą przedstawię na przykładzie.
Dell XPS 1330 z procesorem C2D T9300, 4GB pamięci RAM, 320GB HDD, GeForcem 8400M GS i pełnym zastawem dodatków (z matrycą podświetlaną diodami LED włącznie) kosztuje ok. 1500 dolarów. W Irlandii, taka sama konfiguracja została wyceniona na ok. 1100 euro. A w Polsce? Komputer ten w internetowym sklepie Della kosztuje ponad 5000 zł. Jak wynika z prostego rachunku, XPS 1330 jest w Polsce prawie 2000 zł droższy.
No dobrze, ale jaki sens ma podawanie cen w dolarach lub euro, jeśli na co dzień posługujemy się złotówkami? Warto pamiętać, że jako członkowie UE możemy bez żadnych trudności i dodatkowych opłat kupić laptopa w dowolnym kraju europejskim. Również zakupy w Stanach Zjednoczonych nie są wielkim problemem (choć tu trzeba się liczyć z cłem). Oczywiście nie zachęcam do rujnowania rodzimego rynku komputerów przenośnych, ale jeśli można mieć coś taniej, to dlaczego mamy przepłacać?
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Miliony komputerów z systemami Windows 10 i Windows 11 mogą stracić dostęp do aktualizacji. Microsoft…
Osoby polujące na tani, ale sensowny komputer rowerowy w ostatnich tygodniach mają naprawdę spory wybór.…
Flagową propozycją polskiej marki Overfly Bike z siedzibą w Raszynie na sezon 2027 jest bardzo…
Zestaw LEGO Panorama uniwersum Marvela zadebiutuje 1 stycznia 2027 r. Konstrukcja z figurką Galactusa trafiła…
Sony chce stopniowo odchodzić od gier na płytach, ale gracze mają inne zdanie. Najnowsze wyniki…
Popularność rowerów elektrycznych w Europie stale rośnie, ale wraz z tym zjawiskiem pojawia się kolejne.…