REKLAMA TP
sobota, 14 kwietnia 2012, Szymon Marcjanek

Samsung Series 9 (NP900X3A) – test mobiManiaKa

Samsung NP900 5
Samsung NP900X3A / fot. mobiManiaK.pl

0 odpowiedzi na “Samsung NP900 5”

  1. krytyx pisze:

    Czemu testujecie jeszcze stary model, skoro od tego roku jest już zmieniona wersja ze złączami w innym miejscu i występująca również w wariancie 15″?

  2. Szymon pisze:

    @krytyx: z racji popularności tego konkretnego modelu – coraz częściej gości on w katalogach promocyjnych, co przekłada się na zainteresowanie ze strony naszych CzytelniKów. Pozdrawiam

  3. tomacher pisze:

    Co za bzdura: „Nieco gorzej wypada odwzorowanie barw, które są zbyt mocno nasycone, co może przeszkadzać tym mobiManiaKom, którzy szukają sprzętu do pracy z materiałem zdjęciowym.”

    Większość notebooków o niskiej jakości matryc ma przestrzeń barwną ok. 40-45% palety AdobeRGB, ten model matrycy w Samsungu ma 60%, monitory stacjonarne mają 72% AdobeRGB to ok. 100% sRGB, a wy twierdzicie, że kolory są zbyt mocno nasycone?? 😀 haha, a widzieliście kiedyś Thinkpada W520 z matrycą która ma 95% NTSC? tam można powiedzieć, że są przesycone, w porównaniu do sRGB, ale bliskie temu, jakie naprawdę powinny być

  4. Szymon Marcjanek pisze:

    @tomacher:
    Widzieliśmy: http://www….bimaniaka/
    Dobry ekran to nie tylko nasycenie barw, ale i właściwy kontrast między nimi. Moim zdaniem tego w NP900x3a brakuje. Pozdrawiam

  5. tomacher pisze:

    Mylenie pojęć: kontrast to relacja jasności bieli i do jasności czerni. Odwzorowanie kolorów być może ten Samsung miał kiepskie, ale odwzorowanie to nie to samo co nasycenie. Pozdrawiam również

  6. Szymon Marcjanek pisze:

    @tomacher: faktycznie użyłem niefortunnego skrótu myślowego. W komentowanym zdaniu uściśliłem sformułowanie: „…gorzej wypada odwzorowanie barw, które sprawiają wrażenie przejaskrawionych, co może przeszkadzać…”. Pozdrawiam

  7. arcadius12 pisze:

    Wymarzony w chwili publikacji pierwszych materiałów o nim, zakupiony w listopadzie ubiegłego roku, po pół roku użytkowania – chyba żadnego 'ale' … ekran – bajka, podświetlenie klawiatury, mobilność – spełnia wszystkie założenia stawiane przed zakupem.

    Co do zastrzeżeń z artykułu – nagrzewanie „(kanały wentylacyjne umieszczono w zasadzie tylko w spodniej części obudowy)” wcale nie jest od spodu tylko w zawiasie – wyczuwalne na klawiaturze było może kilka razy odkąd go mam, odciski na powierzchni usuwa się jednym pociągnięciem chusteczki higienicznej na przykład, a duraluminium wygląda świetnie 😉

    Pierwsze obawy – ilość portów szczególnie USB – były bezpodstawne – i tak najczęściej do komunikacji służy BT 😉

  8. arcadius12 pisze:

    PS. Podając indeks wydajności wypadałoby podać składniki:
    Procesor 6,2
    Pamięć 5,9
    Grafika 4,5
    Grafika w grach 5,7
    Dysk twardy 7,4

    Kopiowanie to czysta przyjemność, tak samo jak praca na nim, a grafika daje radę – fakt: nie jest do grania 😉

  9. Szymon Marcjanek pisze:

    @arcadius12: wszystkie składniki są podane na ilustracjach do testu – zarówno dla oceny Windows 7, jak i pozostałych benchmarków 😉
    http://www….bechmarki/

    Dzięki za opinię na temat komputera, pozdrawiam

  10. sir_STARy pisze:

    skoro ekran ma przekątną 13,3″, nie może być w nim matryca LTN154P1-LO3 jak podaje autor gdyż już sam numer 134 świadczy o wielkości 15,4″

  11. sir_STARy pisze:

    Ciągle go używam, poza gniazdem zasilania nic się do tej pory nie „sypnęło” ale uszkodzenie gniazda zas. w Samsungach to pewnie z 90% wszystkich usterek.


reklama