Kilka dni temu mojemu znajomemu nawalił napęd DVD, na co zareagował atakiem paniki i szybkim poszukiwaniem nowego. Czy faktycznie w takiej sytuacji musimy gorączkowo rozglądać się za nowym napędem? A może warto spróbować alternatywnych rozwiązań tego problemu?
Wszystko zależy od tego, jak bardzo do szczęścia potrzebujemy funkcji nagrywania płyt. Zakup nowej nagrywarki nie jest kosmicznym wydatkiem. Zarówno te dedykowane notebookom, jak i zewnętrzne, będą kosztowały zazwyczaj 80-150 zł (zależnie od modelu). Jeśli jednak nie korzystamy już praktycznie z płyt DVD (jest tak na przykład w moim przypadku), to moim zdaniem dużo bardziej opłacalnym zakupem będzie pendrive o pojemności 32 GB, za pomocą którego będziemy mogli przenosić dużo większe ilości danych. Jest jeszcze inna alternatywa – dysk zewnętrzny. Jednak to już większy wydatek.
Dziś napęd DVD nie jest już tak niezbędnym elementem wyposażenia komputera, czego dobrym przykładem są ultrabooki. Wszystko dzięki szybkim łączom internetowym, oraz dystrybucji gier i programów przez producentów w sieci. W razie awarii więc, nie ma co rwać włosów z głowy – strata nie musi być wcale bardzo bolesna. A jak jest w Waszym wypadku?
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Do oferty chińskiej marki Chery trafia nowy, kompaktowy samochód elektryczny zaprojektowany głównie pod kątem jazdy…
Miliony komputerów z systemami Windows 10 i Windows 11 mogą stracić dostęp do aktualizacji. Microsoft…
Osoby polujące na tani, ale sensowny komputer rowerowy w ostatnich tygodniach mają naprawdę spory wybór.…
Flagową propozycją polskiej marki Overfly Bike z siedzibą w Raszynie na sezon 2027 jest bardzo…
Zestaw LEGO Panorama uniwersum Marvela zadebiutuje 1 stycznia 2027 r. Konstrukcja z figurką Galactusa trafiła…
Sony chce stopniowo odchodzić od gier na płytach, ale gracze mają inne zdanie. Najnowsze wyniki…