Polska marka Kands nie należy może do najbardziej rozpoznawalnych, ale bez wątpienia warto zwrócić uwagę na tegoroczny model eMTB tego producenta. Kands Holk to bowiem tani, ale przyzwoicie prezentujący rower elektryczny.
Kands to marka, która kojarzy się przede wszystkim z klasycznymi rowerami, także z segmentu dziecięcego. Od jakiegoś czasu firma – powstała w 1999 roku – idzie z duchem czasu, oferując także kilka modeli wyposażonych w elektryczne wspomaganie. Jeden z tegorocznych modeli to przyzwoicie prezentujący się eMTB.
Zasięg to spory atut roweru
Kands Holk to bowiem elegancki, prosty elektryczny rower MTB, bazujący na tylnym, bezszczotkowym silniku Etrotek o momencie obrotowym wynoszącym 40 Nm. Do dyspozycji otrzymujemy także funkcjonalny wyświetlacz, który pozwoli na uzyskanie dostępu do 5 poziomów wspomagania.
Zaletą jest także tryb walk assist, oferujący wsparcie prowadzenia roweru. Bardzo przyzwoicie prezentuje się także bateria o pojemności 547,5 Wh, co w trybie Eco powinno przełożyć się na nawet 140 km zasięgu na jednym ładowaniu. Oczywiście możemy także liczyć na zestaw potrzebnych akcesoriów, takich jak oświetlenie, pedały czy podnóżka.
Osprzęt Shimano to pozytywne zaskoczenie
Jeśli chodzi o napęd – jest naprawdę nieźle, jak na ten segment cenowy. Mamy tutaj grupę osprzętu Shimano Cues z 9-rzędową kasetą, a zaletą jest także obecność hydraulicznych hamulców tarczowych Shimano z tarczami o średnicy 160 mm. W tej kwestii – zwłaszcza za niewielkie pieniądze – trudno narzekać.
Amortyzacja – jak na eMTB przystało – również jest obecna. Bez zaskoczeń – możemy liczyć na widelec SR Suntour XCM HLO z blokadą, o skoku 100 mm. Całość wieńczą 29-calowe koła dwukomorowe, na które założono bardzo solidne ogumienie. To opony Maxxis Rekon o przekroju aż 2,4″.
Cała konstrukcja waży 23,9 kg, a rower dostępny jest w aż trzech wariantach, jeśli chodzi o rozmiar ramy: 17″, 19″ i 21″. Ponadto możemy wybierać spośród czterech wersji kolorystycznych: czarno-czerwonej, czarno-zielonej, czarno-szarej oraz połączenia czarnego matu i połysku. Cena to z kolei 5869 złotych. Przyzwoicie, prawda?
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.









