Fiat rozszerza ofertę modelu 600 o benzyniaka, który ma być najbardziej przystępnym wariantem w gamie. Nowa jednostka o mocy 100 KM trafia do wszystkich wersji wyposażenia.
Fiat stara się skokietować kierowców, którzy preferują klasyczną, bardziej bezpośrednią formę prowadzenia auta. Efekt? Marka rozszerza ofertę modelu 600 o nową wersję z silnikiem benzynowym i manualną skrzynią biegów. Nowa odmiana uzupełnia dotychczasowe warianty elektryczne i hybrydowe.
Benzyniak debiutuje w modelu Fiata 600
Pod maską znalazł się turbodoładowany silnik o mocy 100 KM, który pełni rolę bazowej jednostki napędowej w ofercie. Co ciekawe, wybór ten w parze z sześciobiegową manualną skrzynią biegów – jak podkreśla sam producent – ma zapewnić bardziej intuicyjne odczucia z jazdy.
Silnik wykorzystuje szereg rozwiązań technicznych, w tym turbosprężarkę o zmiennej geometrii oraz wysokociśnieniowy układ bezpośredniego wtrysku paliwa. Zastosowano także łańcuch rozrządu o obniżonym poziomie hałasu. Według deklaracji marki, zmiany konstrukcyjne mają przełożyć się m.in. na stabilną pracę jednostki i ograniczenie zużycia oleju w dłuższej perspektywie.
Co istotne, nowy napęd benzynowy nie będzie zarezerwowany wyłącznie dla podstawowych odmian modelu. Producent zapowiada jego dostępność we wszystkich wersjach wyposażenia, zapewniając w ten sposób większą swobodę w konfiguracji samochodu i wyborze odpowiedniego poziomu wyposażenia.
Silnik debiutuje z nowym pojazdem marki
Debiut wersji benzynowej zbiegł się z premierą specjalnej edycji o nazwie 600 Street. To limitowana odmiana przygotowana jako wizytówka nowego układu napędowego. Produkcja tej wersji została ograniczona do 2 000 egzemplarzy.
Wspomniana 600 Street stawia na wyrazisty wygląd i miejski charaktery. Dwukolorowe nadwozie uzupełniają czarne detale stylistyczne, m.in. na logotypach, klamkach i grillu. Całość dopełniają 18-calowe felgi aluminiowe. W kabinie zastosowano kontrastową czarno-białą tapicerkę oraz ciemne elementy wykończenia.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.










Dodaj komentarz