Raymon prezentuje e-bike Numa Pure Wave! Niska rama, silnik Oli Pico o momencie 70 Nm i przekładnia Shimano za 2229 euro.
Marka Raymon rozszerza swoją obecność na europejskim rynku, wprowadzając nowy model roweru elektrycznego – Numa Pure Wave. To klasyczny e-bike trekkingowy stworzony z myślą o codziennym użytkowaniu, wyróżniający się ramą z niskim przekrokiem, co znacząco ułatwia wsiadanie i zsiadanie.
Pojazd waży 25,5 kg, natomiast maksymalne dopuszczalne obciążenie całkowite to aż 140 kg. Zintegrowany bagażnik w standardzie MIK HD pozwala na przewożenie ładunku do 27 kg, co w połączeniu z pełnymi błotnikami, oświetleniem i regulowaną stopką czyni go gotowym do jazdy w trudnych warunkach pogodowych.
Nietypowy silnik i 5-biegowa piasta
Zamiast popularnych jednostek napędowych od firm Bosch czy Bafang, Raymon postawił na silnik centralny Oli Pico. Oferuje on 70 Nm momentu obrotowego, moc szczytową 650 W oraz znamionową 250 W, co mieści się w limitach prawnych.
Energii dostarcza akumulator o pojemności 504 Wh, montowany w ramie od góry. Zamiast klasycznej przerzutki zewnętrznej zastosowano 5-biegową piastę wewnętrzną Shimano. Taka konstrukcja skutecznie chroni napęd przed brudem i wilgocią, choć daje mniejszy zakres przełożeń.
Amortyzacja i hydrauliczne hamulce
Za amortyzację odpowiada przedni widelec SR Suntour NEX-E25 o skoku 75 mm, typowym dla rowerów z tego segmentu. Rower wyceniono w Niemczech na kwotę 2229 euro, czyli około 9600 złotych.
O bezpieczne zatrzymanie pojazdu dbają hydrauliczne hamulce tarczowe Tektro HD-M3120. Zastosowano tu dwutłoczkowe zaciski oraz tarcze o średnicy 180 mm z przodu i 160 mm z tyłu.
Szukasz tańszego rozwiązania? Koniecznie zajrzyj do naszego zestawienia, w którym opisujemy rowery elektryczne do 5000 złotych.
Praktyczny kompromis na co dzień
Przeglądając specyfikację Numa Pure Wave, trzeba przyznać, że Raymon przygotował bardzo przemyślany pojazd do codziennej komunikacji. Wybór mniej znanego silnika Oli Pico pozwala utrzymać cenę na poziomie 2229 euro, zachowując przy tym solidny moment obrotowy 70 Nm.
Zastosowanie 5-biegowej piasty wewnętrznej zamiast tradycyjnej przerzutki to celowy zabieg – ograniczona liczba przełożeń może utrudniać podjazdy na bardzo strome wzniesienia, ale zyski w postaci odporności na warunki atmosferyczne i bezobsługowości są nie do przecenienia w rowerze używanym na co dzień.
Źródło: Raymon
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.










Skończcie z tą „klasyczną” zewnętrzną przerzutką.Tak samo jak z łańcuchem. Bezobsłogowość to planeta i pasek Gatesa. A podpórka musi być dwunożna, bo trudno trzymać rower, jak są ładowane boczne sakwy. Do tego MUSI być podwójna bateria i ładowarka, aby utrzymać ciągłość zasilania, jak rower ma 60 km zasięgu z załadunkiem. A te na pewno tyle ma.Inaczej nikt tego nie kupi i nie pomogą żadne zachwyty.