Za dużo światła może oznaczać problem, nawet jeśli kierowcy się na niego nie skarżą. Tesla przekonała się o tym po sporze z amerykańskimi regulatorami. Ponad 20 tys. egzemplarzy Modelu 3 i Modelu Y czeka teraz wizyta w serwisie.
Tym razem sprawa nie dotyczy silnika, baterii ani systemu autonomicznej jazdy, lecz reflektorów. Światła mijania okazały się mocniejsze, niż dopuszczają amerykańskie przepisy. Tesla próbowała wykazać, że przekroczenie norm nie wpływa istotnie na bezpieczeństwo. NHTSA odrzuciła jednak argumentację producenta i doprowadziła do rozpoczęcia akcji serwisowej.
Cube stworzył e-bike’a gotowego na długie wyprawy: 120 Nm, bateria 800 Wh i karbonowa rama.
Tesla Model 3 i Model Y mają zbyt jasne reflektory
Akcja obejmuje łącznie 20 349 samochodów Tesli. W tej grupie znalazło się 18 735 egzemplarzy Modelu Y wyprodukowanych między lutym 2020 a grudniem 2023 roku. Do serwisów trafi również 1614 egzemplarzy Modelu 3 z okresu od lipca 2017 do grudnia 2023 roku. Problem dotyczy reflektorów dostarczanych przez Marelli Automotive Lighting.
fot. Tesla
Nieprawidłowość jest dość nietypowa, ponieważ nie obejmuje całego strumienia światła. Zbyt wysoką intensywność wykryto w górnych obszarach strefy pomiarowej świateł mijania. Amerykańska norma FMVSS nr 108 dopuszcza tam maksymalnie 125 kandeli. Tymczasem w samochodach Tesli pomiary wskazały nawet 230 kandeli, czyli grubo powyżej limitu..
Tesla od 2024 roku próbowała przekonać NHTSA, że przekroczenie normy nie stwarza istotnego zagrożenia. Firma argumentowała, że światło pada poza naturalną linią wzroku, a problem nie doprowadził do zgłoszonych wypadków czy obrażeń. NHTSA nie uznała tych wyjaśnień za wystarczające. Regulator wskazał między innymi, że deszcz, śnieg lub mgła mogą zwiększać ryzyko oślepiania kierowców.
Właścicieli Tesli czeka bezpłatna wizyta w serwisie
Po dwóch latach sporu formalna akcja serwisowa stała się faktem. NHTSA odrzuciła wniosek Tesli 17 lipca 2026 roku, a producent zgłosił akcję 4 sierpnia. Właściciele samochodów objętych problemem będą musieli odwiedzić centrum serwisowe. Naprawa lub wymiana wadliwych elementów zostanie przeprowadzona bezpłatnie.
Tesla nie zdecydowała jeszcze, jak dokładnie rozwiąże problem z reflektorami. Jedną z możliwości pozostaje wymiana całych lamp na nowsze podzespoły zgodne z obowiązującymi normami. Odpowiednie reflektory są już stosowane w nowszych egzemplarzach Modelu 3 i Modelu Y. Właściciele objętych akcją samochodów muszą więc poczekać na ostateczne instrukcje producenta.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








Dodaj komentarz