Droższe PS5 nie spędza Sony snu z powiek. Hiroki Totoki przyznał, że kryzys na rynku pamięci przyszedł dla firmy w wyjątkowo dogodnym momencie. PlayStation ma już miliony klientów, na których Sony zamierza teraz regularnie zarabiać.
Rosnące ceny podzespołów uderzają w producentów elektroniki, ale Sony znajduje się w dość komfortowej sytuacji. PS5 jest już w drugiej połowie swojego rynkowego życia i zgromadziło ogromną społeczność graczy. Firma nie musi więc za wszelką cenę zwiększać sprzedaży konsol. Jej priorytetem stają się powtarzalne przychody generowane przez obecnych użytkowników PlayStation.
Sony ma miliony klientów i nie musi agresywnie sprzedawać PS5
Hiroki Totoki w rozmowie z „The Wall Street Journal” nazwał moment wystąpienia niedoboru pamięci szczęśliwym dla Sony. Jego zdaniem problemy pojawiły się, gdy obecna generacja PlayStation znajduje się już w późniejszej części swojego cyklu. Firma może więc ograniczyć agresywną walkę o kolejnych nabywców PS5. Zamiast tego zamierza mocniej wykorzystać istniejącą bazę użytkowników.
PS5 Pro / fot. producenta
Skala robi wrażenie, ponieważ konsole PlayStation mają znajdować się w około 93 milionach gospodarstw domowych. Cały ekosystem marki liczył natomiast na koniec czerwca 125 milionów aktywnych użytkowników miesięcznie. Jednym z kluczowych źródeł regularnych przychodów pozostaje abonament PlayStation Plus. Strategia Sony może więc coraz mocniej koncentrować się na usługach i cyfrowych zakupach.
Takie podejście nabiera znaczenia w kontekście ostatnich podwyżek cen sprzętu. W USA konsola PS5 z napędem podrożało z 600 do 650 dolarów, a wersja cyfrowa z 500 do 600 dolarów. Największy skok dotknął PS5 Pro, którego cena wzrosła z 750 do 900 dolarów. Sony wiąże rosnące koszty pamięci między innymi z gwałtownym rozwojem centrów danych AI.
To gracze zapłacą za nową strategię Sony
Wypowiedzi prezesa mogą nie spodobać się części użytkowników PlayStation. Sony jest najwyraźniej gotowe zaakceptować słabszą sprzedaż nowych konsol, jeżeli pozwoli to uniknąć dokładania do sprzętu. Jednocześnie większy nacisk na powtarzalne przychody zwiększy znaczenie PlayStation Plus w biznesie firmy. Wśród graczy powracają obawy dotyczące kolejnych podwyżek cen abonamentu.
Kryzys na rynku pamięci pozostawia także znak zapytania przy przyszłości PlayStation 6. Wysokie ceny podzespołów utrudnią Sony ustalenie atrakcyjnej ceny następnej konsoli bez ponoszenia strat. Totoki potwierdził, że firma nie zdecydowała jeszcze o terminie premiery ani cenie PS6.
Ceny w sklepach
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.










Dlatego sprzedałem PS5 i kupiłem PC
Przecież konsole to jest rak, zamknięte ekosystemy i ekstremalnie drogie gry…