Ceny RAM i SSD rosną, ale nie to jest najgorsze. Najgorsze jest to, że nie spadną szybko. Samsung ostrzega przed pogłębieniem kryzysu. Problemy mogą potrwać nawet do 2028 roku.
Rynek podzespołów komputerowych przechodzi trudny okres. Od kilku miesięcy ceny pamięci rosną w szybkim tempie. Użytkownicy liczyli na stabilizację sytuacji w 2026 roku. Najnowsze prognozy pokazują jednak, że na spadki trzeba będzie jeszcze poczekać.
Xiaomi wprowadza solidny router Wi-Fi 7 do Polski: cena i specyfikacja.
Kryzys pamięci RAM i SSD się pogłębia
Według informacji popyt na pamięci Samsunga znacząco przewyższa podaż. Dotyczy to zarówno DRAM, jak i pamięci NAND wykorzystywanej w dyskach SSD. Produkcja nie nadąża za rosnącymi potrzebami rynku technologicznego. Sytuacja ta ma się jeszcze pogorszyć w najbliższych latach.
Źródło fot.: Samsung
Jednym z głównych powodów wzrostu cen jest dynamiczny rozwój sztucznej inteligencji. Firmy takie jak OpenAI rezerwują ogromne ilości zasobów produkcyjnych. To ogranicza dostępność komponentów dla innych producentów sprzętu. W efekcie ceny komputerów, laptopów i smartfonów rosną.
Przedstawiciele branży przewidują, że kryzys osiągnie szczyt w 2027 roku. Wtedy różnica między popytem a podażą będzie największa. Oznacza to dalsze podwyżki cen pamięci. Powrót do niższych cen może nastąpić dopiero po zwiększeniu mocy produkcyjnych.
Ceny rosną, a producenci notują rekordowe zyski
Aktualne ceny pokazują skalę problemu na rynku. 32 GB pamięci DDR5 kosztuje obecnie kilkukrotnie więcej niż rok temu. Podobnie sytuacja wygląda w przypadku dysków SSD. Model Samsung 990 Pro podrożał blisko dwukrotnie od listopada zeszłego roku.
Dla producentów pamięci obecna sytuacja jest jednak bardzo korzystna. Samsung odnotował ogromny wzrost zysków w swoim dziale półprzewodników. Produkcja na kolejne lata jest już w dużej mierze zakontraktowana. Użytkownicy będą musieli przygotować się na dłuższy okres wysokich cen sprzętu.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








Dodaj komentarz