Ta bulwersująca wielu sprawa znalazła wreszcie swój szczęśliwy finał – Ubisoft zajął stanowisko i wyjaśnił wszystkie wątpliwości: co najważniejsze, zrobił to z korzyścią dla graczy.
Czystka zrobiona kilka dni temu przez Ubisoft była wynikiem transakcji wykonanych za pomocą skradzionych kart kredytowych przez sklep Origin, należący do innego z gigantów elektronicznej rozrywki, Electronic Arts. Francuski potentat finalnie postanowił odblokować wszystkie zablokowane wcześniej kody i przywrócić zablokowane kopie gier – w szczególności Far Cry 4 – na konta uPlay. Tym samym dla wielu z nas kraina Kyrat znów stoi otworem.
Ubisoft jednocześnie przypomina, iż w ich produkcje warto zaopatrywać się u oryginalnych, licencjonowanych sprzedawców – tak na wypadek kolejnych, nieprzewidzianych problemów.
źródło: Game Informer
Szukając odpowiedzi na pytanie, po co Ubisoft to robi, można zapędzić się w kozi róg, bo żadne wytłumaczenie w tej sytuacji nie jest nawet choć trochę racjonalne. Francuski wydawca przeprowadził bowiem właśnie czystkę wśród posiadaczy Far Cry 4 na kontach uPlay, którzy nie zakupili gry „z oficjalnego źródła”.
Na brak swojej kopii zeszłorocznego hitu francuskiego potentata narzeka coraz więcej osób – można śmiało założyć, że liczby te już idą w tysiące. Wydawca bowiem zdecydował o usunięciu wszystkich kopii gry, które zostały zakupione z zewnętrznego źródła – takim mianem określa się te nabyte w różnorodnych serwisach internetowych zajmujących się sprzedażą kluczy do Steam, Origina czy właśnie uPlay’a. Na pytanie, dlaczego doszło do takiej czystki, Ubisoft odsyłą prosto do sprzedawców, Ci zaś z kolei przekierowują zainteresowanych prosto do wydawcy – zaczyna się więc regularna walka na przerzucanie odpowiedzialności za klienta.
To nie pierwsza marketingowa wpadka Ubisoftu w ostatnich miesiącach – wystarczy chociażby wspomnieć o niebotycznych wymaganiach sprzętowych odświeżonej edycji Heroes of Might & Magic III. To z pewnością kolejny prztyczek w nos graczy, którzy po prostu chcieli nabyć grę taniej – nie jest bowiem tajemnicą, że tego typu serwisy oferują gry w niższych cenach niż te, które spotykamy w oficjalnych sklepach wydawców, w tym wspomnianym uPlay’u. Szkoda tylko, że takie akcje przeprowadzane są bez uprzedzenia, a gracze tracą swoje pieniądze z powodu kaprysu osoby zarządzającej usługą.
źródło: destructoid
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Zestaw LEGO Panorama uniwersum Marvela zadebiutuje 1 stycznia 2027 r. Konstrukcja z figurką Galactusa trafiła…
Sony chce stopniowo odchodzić od gier na płytach, ale gracze mają inne zdanie. Najnowsze wyniki…
Popularność rowerów elektrycznych w Europie stale rośnie, ale wraz z tym zjawiskiem pojawia się kolejne.…
Kultowy RTS powraca w udoskonalonej formie. Twierdza: Edycja ostateczna kosztuje na Steam zaledwie 19,71 zł,…
HP OmniBook Ultra 16 to laptop, który imponuje już samą specyfikacją. Nawet 128 GB RAM,…
Duży wyciek zestawów LEGO 2027 ujawnił plany duńskiego producenta. W planach są serie Pokémon, Harry…