Fot. własne
Microsoft potwierdza spadek wydajności nawet o 40 procent, na komputerach z Windows 11 22H2, podczas zdalnego kopiowania dużych plików. Problem tyczy się też kopiowania lokalnego.
Microsoft potwierdził niedawno nowy problem, który pojawił się przy okazji aktualizacji Windowsa 11 oznaczonej jako 22H2. Chodzi o spadek wydajności podczas kopiowania dużych plików ze zdalnego komputera do systemu z zainstalowanym najnowszym Windowsem 11.
Trudno tu mówić jedynie o małej niedogodności, ponieważ ograniczenie przepustowości przez Server Message Block (SMB) podczas kopiowania może wynieść nawet 40 procent!
Kłopoty nie kończą się w tym miejscu, bo usterką są dotknięte nawet osoby, które nie korzystają z przesyłania zdalnego. Okazuje się bowiem, że spadek wydajności może nastąpić również podczas kopiowania lokalnego.
Ludzie, którzy nie mają ochoty kombinować z komendami robocopy lub xcopy muszą cierpliwie czekać na rozwiązanie usterki przez Microsoft.
Ciekawe ile jeszcze niedogodności zaserwują nam najnowsze okienka firmy z Redmond. To w końcu nie pierwszy raz kiedy coś nie działa jak należy…
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Flagową propozycją polskiej marki Overfly Bike z siedzibą w Raszynie na sezon 2027 jest bardzo…
Zestaw LEGO Panorama uniwersum Marvela zadebiutuje 1 stycznia 2027 r. Konstrukcja z figurką Galactusa trafiła…
Sony chce stopniowo odchodzić od gier na płytach, ale gracze mają inne zdanie. Najnowsze wyniki…
Popularność rowerów elektrycznych w Europie stale rośnie, ale wraz z tym zjawiskiem pojawia się kolejne.…
Kultowy RTS powraca w udoskonalonej formie. Twierdza: Edycja ostateczna kosztuje na Steam zaledwie 19,71 zł,…
HP OmniBook Ultra 16 to laptop, który imponuje już samą specyfikacją. Nawet 128 GB RAM,…