Jeśli nie zdążyliście jeszcze kupić układu graficznego z serii GeForce RTX 40, to może… wcale nie powinniście tego robić? W sieci pojawiły się pierwsze informacje na temat układów GeForce RTX 50. Różnice mają być znaczące.
Umówmy się – ostatnie premiery układów graficznych z serii GeForce RTX 40 raczej nie rzucają na kolana. Widać to przede wszystkim na przykładzie RTX 4060 Ti, a więc karty skrytykowanej przez branżę oraz cieszącej się niezbyt dużym zainteresowaniem wśród klientów.
Może więc dobrym więc dobrym pomysłem jest oczekiwanie na premierę GPU od Nvidii kolejnej generacji? W sieci pojawiły się już pierwsze informacje na temat rodziny GeForce RTX 50, która miałaby trafić do sklepów już w przyszłym roku.
Cała rodzina tych GPU ma bazować na procesie produkcyjnym 3 nm, co już samo w sobie powinno przynieść solidny wzrost wydajności. Układy korzystające z architektury Hopper Next (a więc tej, która jest przeznaczona także do GPU obsługujących AI) mają zaoferować nawet dwukrotnie większą wydajność w porównaniu do obecnej generacji. Mogą to być mocno przesadzone szacunki, ale gorzej niż w przypadku GPU z architekturą Ada Lovelace raczej nie będzie.
Wiele wskazuje na to, że potencjalni klienci będą mogli także liczyć na większą ilość pamięci VRAM. Już teraz 8 GB to dla wielu współczesnych gier zbyt mało, a sytuacja w najbliższych miesiącach będzie się tylko pogarszać.
Cóż – nawet jeżeli układy z serii RTX 5000 faktycznie będą przełomowe, to bez sensownych cen tych GPU rynkowego sukcesu i tak nie będzie. Miejmy nadzieję, że Nvidia przemyśli ten temat, bo gracze nie zniosą kolejnej generacji źle wycenionych GPU.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Osoby polujące na tani, ale sensowny komputer rowerowy w ostatnich tygodniach mają naprawdę spory wybór.…
Flagową propozycją polskiej marki Overfly Bike z siedzibą w Raszynie na sezon 2027 jest bardzo…
Zestaw LEGO Panorama uniwersum Marvela zadebiutuje 1 stycznia 2027 r. Konstrukcja z figurką Galactusa trafiła…
Sony chce stopniowo odchodzić od gier na płytach, ale gracze mają inne zdanie. Najnowsze wyniki…
Popularność rowerów elektrycznych w Europie stale rośnie, ale wraz z tym zjawiskiem pojawia się kolejne.…
Kultowy RTS powraca w udoskonalonej formie. Twierdza: Edycja ostateczna kosztuje na Steam zaledwie 19,71 zł,…