fot. HP
Użytkownicy laptopów HP ProBook 445/455 G7 z 2020 r. nie mają ostatnio łatwych dni. Ich sprzęty zostały skutecznie wyłączone z użytku, a HP próbuje zrzucić winę ze swoich barków. Co więcej, oferują naprawę za kolosalne pieniądze.
Użytkownicy laptopów HP ProBook 445/455 G7, wprowadzonych na rynek w 2020 roku mają spore problemy, spowodowane przez prostą aktualizację BIOS-u. Najnowsza wersja o numerze 1.17, udostępniona na stronie pomocy technicznej HP, okazała się być wadliwa.
Choć dystrybucja została już usunięta z sieci, to wiele osób zdecydowało się wcześniej na jej instalację. To spowodowało natychmiastowe unieruchomienie tych sprzętów, a więc popularne zwłaszcza w światku smartfonów „uceglenie”. A to już naprawdę poważny kłopot.
HP winą o ten incydent oskarża Microsoft, który oferował wadliwy firmware za pośrednictwem usługi Windows Update. Szkopuł w tym, że aktualizacja była dostępna także poprzez szereg innych kanałów, m.in. właśnie poprzez pomoc techniczną HP.
Jak wynika z relacji jednego z posiadaczy tych laptopów, problem stanowi aktualizacja BIOS-u z wersji 1.15 i 1.16. W przypadku posiadaczy BIOS-u o numerze 1.14, update do 1.17 nie powoduje żadnych kłopotów. Faktem jest jednak, że „Wojtek0586”, a więc prawdopodobnie polski użytkownik forum pomocy technicznej HP, dowiedział się o tym dopiero po wymianie płyty głównej.
Dobrą wiadomością jest fakt, iż dział techniczny HP jest świadom tego problemu. Złą zaś jest to, że winą próbuje obarczyć innych, a dodatkowo oferuje swoim klientom wręcz kuriozalne rozwiązanie problemu. Pokazuje to przykład jednego z użytkowników forum HP, który opisał wspomniany problem.
Jak twierdzi, otworzył specjalny „ticket” z prośbą o naprawę sprzętu. HP oczywiście zareagowało – szkopuł w tym, że odesłano wycenę wymiany płyty głównej na kwotę 400 euro. Klient oczywiście nie przyjął tej oferty, jasno stwierdzając, że nie zamierza płacić za błędy HP. Co więcej, nie przyjmują oni żadnego wytłumaczenia ze względu na fakt, że laptop znajduje się już poza okresem gwarancyjnym.
Podsumowując: HP wypuściło wadliwą aktualizację BIOS-u, użytkownicy, którzy ją pobrali, popsuli sobie komputery, a producent nie widzi w tym nic problematycznego, oskarżając Windows Update. Miejmy nadzieję, że ktoś w centrali HP jednak pójdzie po rozum do głowy i zrekompensuje posiadaczom laptopów ich problemy. W przeciwnym razie nie pozostanie chyba nic innego, jak wystosowanie pozwu zbiorowego.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Osoby polujące na tani, ale sensowny komputer rowerowy w ostatnich tygodniach mają naprawdę spory wybór.…
Flagową propozycją polskiej marki Overfly Bike z siedzibą w Raszynie na sezon 2027 jest bardzo…
Zestaw LEGO Panorama uniwersum Marvela zadebiutuje 1 stycznia 2027 r. Konstrukcja z figurką Galactusa trafiła…
Sony chce stopniowo odchodzić od gier na płytach, ale gracze mają inne zdanie. Najnowsze wyniki…
Popularność rowerów elektrycznych w Europie stale rośnie, ale wraz z tym zjawiskiem pojawia się kolejne.…
Kultowy RTS powraca w udoskonalonej formie. Twierdza: Edycja ostateczna kosztuje na Steam zaledwie 19,71 zł,…