Asus szykuje nie lada gratkę dla wszystkich miłośników matowych ekranów w komputerach mobilnych. Z najnowszych doniesień serwisów DigiTimes oraz NetbookNews wynika, że od czwartego kwartału bieżącego roku, wszystkie netbooki tajwańskiego giganta będą wyposażone właśnie w takie matryce.
Owy krok nie powinien dziwić nikogo zaznajomionego z branżą najmniejszych komputerów mobilnych. Po latach zainteresowania przez producentów błyszczącymi wyświetlaczami, w ostatnim czasie można zaobserwować prawdziwy powrót do korzeni. Asus jest zdania, że ekrany typu glare nie są odpowiednie, szczególnie dla netbooków.
Za najbardziej znanym tajwańskim gigantem już wkrótce podążą kolejne marki. Samsung już rozpoczął zakrojony na szeroką skalę program implementacji matowych ekranów do swoich mini-laptopów, wkrótce także podobny ruch jest oczekiwany ze strony Acera.
Matowe ekrany w pierwszej kolejności mają trafić do netbooków z serii Seashell, ale w dalszej kolejności będą pojawiać się w coraz większej ilości pełnowymiarowych laptopów Asusa. Największy szok technologiczny mogą poczuć Azjaci, na których rynku podział ekranów matowych do błyszczących wynosi 50:50.
Jak bardzo uciążliwe potrafią być błyszczące ekrany chyba wie każdy, kto chociaż raz miał okazję korzystać z takiego panelu w mocno oświetlonym pomieszczeniu lub pod gołym niebem.
źródła: DigiTimes, NetbookNews, notebookitalia
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Zestaw LEGO Panorama uniwersum Marvela zadebiutuje 1 stycznia 2027 r. Konstrukcja z figurką Galactusa trafiła…
Sony chce stopniowo odchodzić od gier na płytach, ale gracze mają inne zdanie. Najnowsze wyniki…
Popularność rowerów elektrycznych w Europie stale rośnie, ale wraz z tym zjawiskiem pojawia się kolejne.…
Kultowy RTS powraca w udoskonalonej formie. Twierdza: Edycja ostateczna kosztuje na Steam zaledwie 19,71 zł,…
HP OmniBook Ultra 16 to laptop, który imponuje już samą specyfikacją. Nawet 128 GB RAM,…
Duży wyciek zestawów LEGO 2027 ujawnił plany duńskiego producenta. W planach są serie Pokémon, Harry…