>
Kategorie: MotoryzacjaNewsy

Trzymilionowy zelektryfikowany pojazd zjeżdża z taśmy produkcyjnej. BMW ma swoje sposoby

Trzymilionowy zelektryfikowany pojazd od BMW właśnie wyjechał z fabryki w Monachium. W związku z osiągniętym sukcesem marka postanowiła pochwalić się, czym właściwie go zawdzięcza. Okazuje się, że fabryki producenta skrywają w sobie wiele atutów.

Ostatnio temat BMW nieco przycichł. Na początku i środku miesiąca pisaliśmy Wam o tym, że marka wprowadziła na rynek dwa atrakcyjne motocykle dla dwóch różnych grup kierowców. Następnie – stosunkowo niedawno – informowaliśmy o tym, że zysk giganta w pierwszym kwartale tego roku spadł aż o 23%. Teraz ponownie wracamy do BMW, skupiając się na symbolicznym wydarzeniu, jakie miało miejsce w fabryce marki w Monachium.

Trzymilionowy zelektryfikowany pojazd – BMW szaleje

Fot. BMW

Z zakładu BMW Group w Monachium zjechał trzymilionowy zelektryfikowany pojazd – BMW 330e Touring w kolorze Portimao Blue, przeznaczony na rynek brytyjski. W 2024 roku już co czwarty samochód sprzedany przez koncern był autem elektrycznym lub hybrydowym typu plug-in.

Elastyczna struktura produkcji pozwala BMW Group szybko reagować na zmieniające się zapotrzebowanie rynkowe. Jak podkreśla Milan Nedeljković, dyrektor ds. produkcji, wszystkie zakłady koncernu są przystosowane do elektromobilności. Dzięki temu firma może zwiększać udział pojazdów elektrycznych bez potrzeby budowy osobnych fabryk.

Produkcja aut elektrycznych rozpoczęła się w 2013 roku w Lipsku od modelu BMW i3. Miejski elektryk był wytwarzany równolegle z hybrydowym BMW i8 w specjalnie wydzielonej przestrzeni. Od tego czasu koncern zintegrował produkcję elektryków z tradycyjnymi liniami montażowymi w większości zakładów. W 2024 roku około 75% pojazdów zelektryfikowanych stanowiły auta całkowicie elektryczne.

Koncern stale rozszerza globalną produkcję BEV. Od 2019 roku w Oksfordzie powstaje MINI Cooper SE, a od 2020 BMW iX3 w Chinach. Modele iX i i4 rozpoczęto produkować w Niemczech w 2021 roku. W 2022 wszystkie niemieckie fabryki BMW Group były już przystosowane do montażu aut elektrycznych.

Centrum produkcji napędów elektrycznych – marka chwali się możliwościami

Fot. BMW

Komponenty do napędów elektrycznych – takie jak moduły baterii, silniki i akumulatory – powstają głównie w Dingolfing. BMW chwali się, że zakład ma zdolność wytwarzania ponad 500 000 elektrycznych układów napędowych rocznie. Dodatkowe linie montażowe powstały także w Regensburgu, Lipsku i Spartanburgu. Nowa, szósta generacja napędów trafi do produkcji w Debreczynie pod koniec 2025 roku.

Piotr Kaniewski

Komentarze

  • Elektryki promują po to aby zabrać klasie średniej samochody, bo drogiego elektryka nikt nie kupi. Kogo będzie stać. No i AI i komputer w nim będzie segregował przy wypadku, czy uratować bogatego wyżej postawionego w systemie obywatela.