Odpowiedzialność za kółkiem to podstawa. Pewien młody kierowca najwidoczniej o tym zapomniał. Funkcjonariusze, którzy ściągnęli go do kontroli, nie mieli dla niego żadnej litości. Otrzymał on bowiem aż 10 000 zł mandatu i kilkadziesiąt punktów karnych.
Kontrole drogowe nie są wynikiem przypadków. Organizowane są na terenie całego kraju, aby uczestnicy ruchu mogli czuć się bezpiecznie. Tym samym minimalizowane jest ryzyko wystąpienia wypadków. Niestety mimo licznych apeli policjantów, wysokich kar oraz innych potencjalnych konsekwencji, wciąż znajdują się osoby, które lekceważą prawo.
W ostatnio opublikowanej wiadomości przez funkcjonariuszy policji czytamy, że pewien kierowca Audi wykazał się skrajną nieodpowiedzialnością. Pędząc na złamanie karku, zignorował dużo przepisów, tym samym zgarniając na swoje konto gigantyczny mandat oraz nieprawdopodobną liczbę punktów karnych.
Młody kierowca w opałach – policja nie miała dla niego litości
Policjanci z gostynińskiej drogówki zatrzymali 20-letniego kierowcę, który rażąco naruszał przepisy ruchu drogowego. Mężczyzna wyprzedzał na przejściach dla pieszych i skrzyżowaniach oraz omijał wysepki z lewej strony, czym stwarzał poważne zagrożenie dla innych uczestników ruchu.
Podczas kontroli funkcjonariusze stwierdzili również, że pojazd miał zmodyfikowany układ wydechowy, którego hałas przekraczał dopuszczalne normy. Za popełnione wykroczenia nałożono na kierowcę mandaty na łączną kwotę 10 000 zł, a jego konto zostało obciążone 51 punktami karnymi.
W związku ze stwierdzonymi nieprawidłowościami technicznymi policjanci zatrzymali dowód rejestracyjny pojazdu. Z powodu przekroczenia limitu punktów karnych, skierowano także wniosek o zatrzymanie prawa jazdy kierującego. Mundurowi za sprawą tej sytuacji wydali jeszcze jeden komunikat do kierowców.
Niewiele trzeba, aby doszło do tragedii
Fot. Policja
Gostynińska policja przypomina, że lekkomyślność za kierownicą niesie poważne konsekwencje. Wysoki mandat to jedno, a możliwa utrata zdrowia to drugie. Sytuacja na drodze jest dynamiczna i czasem wystarczy moment, aby doszło do tragedii. “Brawura”, lekceważenie przepisów i brak odpowiedzialności mogą w jednej chwili zagrozić życiu pirata drogowego i zdrowiu innych.
Źródło: Policja
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.









Brawo Policja, karać dzicz drogową do bUlu. Oczekuję, ze nasi kartoflano-buraczani politycy podwyższą kary i mandaty jeszcze x2.