AMD Ryzen 9 5950X / fot. producenta
AMD może opóźnić premierę swoich topowych procesorów desktopowych aż do końca 2026 roku. Nowe układy Zen 6, bazujące na platformie Olympic Ridge i litografii N2X, pojawią się później niż serwerowe APU Medusa Point. Firma najpierw postawi na mobilność i wydajność w centrach danych. Ta decyzja raczej nie ucieszy zainteresowanych.
Choć AMD nie ogłosiło jeszcze oficjalnej daty premiery procesorów Zen 6, kolejne przecieki rysują dość klarowny obraz. Seria ma zostać wprowadzona na rynek w etapach. Najpierw APU i układy serwerowe, później jednostki desktopowe. Najbardziej zaawansowane modele desktopowe, produkowane w litografii N2X, mogą zadebiutować dopiero pod koniec 2026 roku.
Według źródeł takich jak Moore’s Law Is Dead, AMD prowadzi przemyślaną strategię etapowego wdrażania Zen 6. Firma priorytetowo traktuje układy APU i serwerowe, co oznacza większy nacisk na segmenty o dużym wolumenie sprzedaży. Serwery i laptopy mają więc otrzymać nowe architektury wcześniej niż desktopowe flagowce. Taka decyzja zapewne ma podłoże logistyczne oraz finansowe.
Fot. x-kom.pl
Procesory Olympic Ridge mają być kulminacją tej strategii. Oparte na zaawansowanym węźle N2X, będą najwydajniejszymi przedstawicielami rodziny Zen 6. Ich późniejsze pojawienie się może wynikać z ograniczonej dostępności nowej litografii. AMD może też chcieć najpierw przetestować architekturę w mniej ryzykownych segmentach. Ma to sens.
Tym samym warianty desktopowe oparte na mniej zaawansowanych litografiach mogą pojawić się wcześniej. Mówi się o możliwej premierze pierwszych modeli już w sierpniu 2026 roku. Tak czy siak, wciąż brakuje zapewnień producenta. Wszystkie powyższe wynikają z przecieków mniej lub bardziej wiarygodnych. Link do całości znajdziesz w źródle.
Zen 6 to nie tylko jedna linia procesorów, ale cała gama układów tworzonych na różnych procesach technologicznych. AMD planuje wykorzystać zarówno N2P, jak i N3P (patrz Medusa Ridge) oraz N2X. Każdy w innym segmencie. Dzięki temu firma będzie mogła elastycznie zarządzać dostępnością. To też sposób na zmniejszenie ryzyka związanego z masową produkcją w nowym węźle.
Podejście AMD pokazuje, że firma nie chce wszystkiego postawić na jedną kartę. Podzielenie premiery na etapy, pozwoli łatwiej je kontrolować. Pomoże też na bieżąco reagować na zmiany popytu. Użytkownicy desktopów mogą czuć się pominięci, ale w dłuższej perspektywie AMD może na tym zyskać. Kluczem będzie odpowiednie utrzymanie konkurencyjności względem Intela. A ci także przygotowują kilka nowości.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Miliony komputerów z systemami Windows 10 i Windows 11 mogą stracić dostęp do aktualizacji. Microsoft…
Osoby polujące na tani, ale sensowny komputer rowerowy w ostatnich tygodniach mają naprawdę spory wybór.…
Flagową propozycją polskiej marki Overfly Bike z siedzibą w Raszynie na sezon 2027 jest bardzo…
Zestaw LEGO Panorama uniwersum Marvela zadebiutuje 1 stycznia 2027 r. Konstrukcja z figurką Galactusa trafiła…
Sony chce stopniowo odchodzić od gier na płytach, ale gracze mają inne zdanie. Najnowsze wyniki…
Popularność rowerów elektrycznych w Europie stale rośnie, ale wraz z tym zjawiskiem pojawia się kolejne.…