Hulajnogi elektryczne to pojazdy, które stanowią coraz większe zagrożenie na polskich drogach. Co więcej, ich użytkownicy nagminnie łamią przepisy, co potwierdzają przykłady tylko z jednego dnia z podkrakowskich Myślenic.
Do niedawna hulajnogi elektryczne były rozpatrywane jako znakomity sposób na przemieszczanie się na niewielkich dystansach w miejskiej przestrzeni. Teraz trwa zaś ogólnokrajowa dyskusja na temat tego, jak uczynić, by hulajnogi stały się bezpieczne nie tylko dla użytkowników, ale i osób postronnych.
Kilka przypadków w niewielkim mieście. Brawurowa ucieczka na jednośladach
Skala problemów rośnie, co potwierdzają doniesienia z podkrakowskich Myślenic. W ciągu tylko jednego dnia w tym niespełna 20-tysięcznym mieście funkcjonariusze ujawnili kilka wykroczeń związanych z poruszaniem się na tych jednośladach. A niektóre powinny dać wielu osobom do myślenia.
Najbardziej zaskakująca miała miejsce w przypadku grupy nieletnich jeżdżących odblokowanymi hulajnogami – pojazdy poruszały się ze znacznie wyższą prędkością, niż ustawowe 20 km/h. Nastolatkowie na widok radiowozu po szybkiej komendzie „Policja, uciekamy!” rozjechali się w różnorodnych kierunkach.
Policjanci obrali więc na cel jednego z nastolatków, który – mimo emitowanych przez radiowóz sygnałów dźwiękowych i świetlnych – uciekał przed funkcjonariuszami. Po zjechaniu na leśną drogę o szutrowej nawierzchni chłopak upadł, ale mimo to dalej próbował uciekać pieszo. W tej sytuacji jednak funkcjonariusze szybko obezwładnili uciekiniera.
Skala nadużyć jest potężna
To jednak nie koniec. Policjanci ujawnili chociażby dwa przykłady jazdy na hulajnodze w dwie osoby, co rzecz jasna jest zabronione. W jednym przypadku 15-latek poruszał się po drodze bez uprawnień, a niespełna dwadzieścia minut później – na ulicy Parkowej na Zarabiu – inny rówieśnik jechał w podobny sposób, ignorując przepisy.
Co najgorsze, podczas interwencji okazało się wiele z zatrzymanych hulajnóg było przystosowanych do tego, aby mogły osiągać prędkości nawet 70–80 km/h, co wielokrotnie przewyższa dopuszczalny limit. Skala tego problemu jest więc coraz większa, a przykra statystyka ofiar i ciężkich kalectw wciąż rośnie. I trudno wyobrazić sobie moment, w którym ta sytuacja ulegnie zmianie…
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.









