Źródło: thegamer.com
Valve poinformowało o wprowadzeniu nowej, bardzo ciekawej funkcji, która ułatwi nam planowanie kolejnych zakupów. Specjalny kalendarz, który będzie spersonalizowany pod kątem konkretnego użytkownika oznacza tylko jedno – większą pokusę na wydatki.
Steam w ostatnich miesiącach eksperymentuje z różnymi ciekawymi rozwiązaniami, które mają nam ułatwić korzystanie z tej bardzo popularnej platformy cyfrowej dystrybucji, która ostatnio przekroczyła poziom 40 mln aktywnych użytkowników w jednym momencie. Czas na kolejne tego typu narzędzie.
Valve udostępniło bowiem osobisty kalendarz Steam – umożliwia on sprawdzenie listy ostatnio wydanych oraz nadchodzących gier przefiltrowanych do zestawu tych, które najbardziej nas zainteresują. W jaki sposób? Otóż platforma analizuje, w jakie gry gramy najwięcej i w których spędzamy najwięcej czasu.
W związku z tym zagranie kilku minut w demo czy gry, które nie przypadły nam do gustu nie wpłynie na system rekomendacji. Kalendarz będzie oferował ośmiotygodniowy horyzont nowości, a propozycje gier, które możemy zakupić będą zmieniać się wraz z naszą aktywnością w grach.
Co więcej, kalendarz oferuje to w sposób bardzo przyjemny dla oka i bardziej szczegółowy – dotychczas widzieliśmy tylko już wydane gry w widokach tygodniowych i miesięcznych, a teraz są one uszeregowane z podziałem na konkretne dni. Co ciekawe, narzędzie to bierze pod uwagę także nasze listy życzeń.
Kalendarz skupia się wyłącznie na dniach roboczych – w weekendy premier jest niewiele, a potencjalnie interesujące tytuły będą prezentowane z datą poniedziałkową. Dodatkowo Valve zaoferuje nam spore opcje personalizacji wykorzystujące tagi, które wpisujemy w specjalnym oknie, podpowiadając pożądaną tematykę.
W sumie w kalendarzu zostanie wyświetlonych maksymalnie 500 gier, ale ich ilość możemy dostosować do własnych potrzeb i zredukować nawet do zaledwie 10. I może to będzie dobre rozwiązanie – nie da się ukryć, że taki sposób prezentacji nadchodzących i ostatnio wydanych gier to zaproszenie do wydatków. Wszystko będziemy mieć pod ręką, podobnie jak kartę kredytową. A kupka wstydu będzie rosnąć….
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.