>

To pierwszy elektryczny rower gravelowy tej marki. Świetny sprzęt z silnikiem Bosch

Marka Marin uzupełniła swoje rowerowe portfolio o premierowy, elektryczny model typu gravel. Jednoślad bazujący na silniku Boscha prezentuje się naprawdę pierwszorzędnie i daje spore możliwości.

Marin Bikes to marka, która znana jest przede wszystkim miłośnikom rowerów MTB – zarówno w klasycznym, manualnym wydaniu, jak i elektrycznym. Z tym większym zaskoczeniem wiele osób przyjęło debiut elektrycznego roweru gravelowego tego producenta, który jest premierowym modelem tego typu w jego portfolio.

fot. Marin Bikes

Mocny silnik Bosch na pokładzie

Marin Lombard E to sprzęt bazujący na aluminiowej ramie, połączonej z w pełni karbonowym, sztywnym widelcem. Cieszy także postawienie na naprawdę solidną jednostkę napędową – mowa o silniku Bosch Performance Line SX z momentem obrotowym sięgającym 60 Nm po ostatniej aktualizacji software.

Bateria oczywiście nie powala pojemnością, ale jest naprawdę przyzwoita – to bowiem ogniwo o pojemności 400 Wh, które powinno zapewnić zasięg na dobre kilkadziesiąt kilometrów na jednym ładowaniu. Dzięki temu udało się jednak utrzymać stosunkowo niską wagę jednośladu, wynoszącą 18 kg.

fot. Marin Bikes

Dwa warianty – każdy z wysokiej półki

Marin Lombard E trafi do sprzedaży w dwóch wariantach – bazowy model to Lombard E1, wyposażony w mechaniczną przekładnię Shimano GRX z 12-rzędową kasetą. Model Lombard E2 to już zupełnie inna para kaloszy – producent stawia tutaj na bezprzewodową, elektroniczną przekładnię Shimano GRX Di2.

Dodatkowo możemy liczyć na teleskopową sztycę podsiodłową Trans-X, a także opony o bieżniku dostosowanym do jazdy głównie po szlakach. W obydwu przypadkach Marin nie oszczędzał na ehamulcach – to hydrauliczne tarczówki Shimano GRX, a więc jedna z najlepszych propozycji na rynku.

fot. Marin Bikes

Za ten model oczywiście musimy naprawdę sporo zapłacić, co nie jest żadnym zaskoczeniem. Model Marin Lombard E1 został wyceniony na kwotę 3899 euro, czyli ok. 16 500 złotych. Zauważalnie droższa jest wersja E2. W tym wypadku cena roweru wynosi 4699 euro, a więc ok. 19 900 złotych.

źródło

Amadeusz Cyganek