Windows 11 to system, który nie cieszy się zaufaniem ze strony posiadaczy komputerów. Potwierdza to opinia dyrektora operacyjnego koncernu Dell, który mówi wprost – zmiana Windows 10 na nowszy model idzie bardzo opornie, i to z dwóch powodów.
Windows 10 oficjalnie nie jest już wspierany przez Microsoft – za wyjątkiem Unii Europejskiej, gdzie obsługę techniczną tego systemu przedłużono aż o roku, a więc do połowy października 2026 r. W normalnej sytuacji właśnie obserwowalibyśmy masową przesiadkę na nowszy OS Microsoftu.
Windows 10 to wciąż najpopularniejszy system operacyjny
Tymczasem… takiej sytuacji wcale nie ma. Można odnieść wrażenie, że Windows 10 cieszy się na tyle dużym zaufaniem, że wiele osób po prostu rezygnuje z przesiadki na nowszy wariant, nawet kosztem zmniejszonego bezpieczeństwa swoich komputerów i danych na nich przechowywanych.
fot. Microsoft
Tę opinię potwierdza także dyrektor operacyjny znanego producenta komputerów i laptopów, a więc marki Dell – Jeff Clarke. W jego opinii proces konwersji systemu Windows 10 na nowszy idzie bardzo opornie – co więcej, posłużył się on bardzo ciekawymi statystykami, które oddają skalę problemu.
Nawet miliard komputerów bez najnowszego systemu Microsoftu
W opinii Clarke’a z systemu Windows – w generalnym ujęciu – korzysta ok. 1,5 mld komputerów na całym świecie. Jak wynika z jego słów, aktualnie działa ok. 500 milionów pecetów, które mogą korzystać z systemu Windows 11, ale z jakiegoś powodu nie dokonano na nich jeszcze aktualizacji.
fot. Microsoft
Dodatkowo mamy kolejne 500 milionów komputerów, które są starsze niż cztery lata i nie są w stanie dokonać aktualizacji ze względów technicznych. Tym samym praktycznie dwie trzecie bazy komputerów wciąż nie korzysta z systemu Windows 11, mimo że od jego premiery minęło już ponad 4 lata.
Tempo aktualizacji do najnowszego OS od Microsoftu jest więc bardzo powolne, nawet mimo „wyraźnej zachęty”, jaką jest brak wsparcia technicznego od połowy października tego roku. Powiedzieć, że Windows 11 nie cieszy się zbyt dużym zainteresowaniem i zaufaniem ze strony użytkowników i firm, to nie powiedzieć nic…
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








Mój przejmówca ma rację, siedzę w branży pc od połowy lat ’90-tych, kiedyś problemem były sterowniki ale kurde jak już wszystko było skonfigurowane to systemy działały latami. Dziś to jest loteria – wszystko zależy co się wyłoży po aktualizacji. Dziś mamy ciągłe aktualizacje wszystkiego – systemu, oprogramowania, sterowników, firmware. Po prostu przez to środowisko zmienia się bardzo dynamicznie, a sam Microsoft nie ułatwia życia – zamiast eliminować błędy to dodają funkcje AI do notatnika… ręce opadają. No I nie znasz dnia ani godziny gdy system się wysypie. A co do wymogów – to jest bez sensu… 25H2 działa u mnie bez problemu jeszcze na dwóch stacjach z SandyBridge…
WITAM. OBY JAK NAJDŁUŻEJ BYŁY BEZ WIN 11.
PRACOWAŁEM JUŻ OD WIN 95 AŻ DO WIN 11. PRZESZEDŁEM PRZEZ WSZYSTKIE SYSTEMY. ALE TAK JAK WIN 11 JEST DAREMNY, ZEPSUTY I BEZNADZIEJNY TO JESZCZE ŻADEN SYSTEM TAKI NIE BYŁ.
WITAM. OBY JAK NAJDŁUŻEJ BYŁY BEZ WIN 11.
PRACOWAŁEM JUŻ OD WIN 95 AŻ DO WIN 11. PRZESZEDŁEM PRZEZ WZYSSTKIE SYSTEMY. ALE TAK JAK WIN 11 JEST DAREMNY, ZEPSUTY I BEZNADZIEJNY TO JESZCZE ŻADEN SYSTEM TAKI NIE BYŁ.