Czas na kolejną, bardzo ciekawą nowość czeskiej marki Lovelec w segmencie rowerów elektrycznych. Mowa o jednośladzie typu hardtail MTB, wyróżniającym się mocnym centralnym silnikiem i sporym zasięgiem.
Kontynuujemy przegląd tegorocznej oferty coraz popularniejszej w naszym kraju czeskiej marki Lovelec. Waszej uwadze polecaliśmy m.in. ciekawie prezentujący się SUV Lovelec Meriko, który jest już dostępny w sprzedaży, a także flagowy model tego producenta – Lovelec Sculptor.
Teraz czas na jedną z ciekawszych i droższych propozycji tego producenta. Mowa o modelu Lovelec Drago 2026, a więc rasowym elektrycznym MTB typu hardtail, który jest dostępny w aż trzech wariantach rozmiaru ramy: 17, 19 oraz 20,5″. A na pokładzie znajdziemy naprawdę przyzwoite podzespoły.
Hardtail z naprawdę mocnym silnikiem
Podstawę stanowi centralny silnik Bafang M510, który zwraca uwagę bardzo wysokim momentem obrotowym – wynosi on 95 Nm, a więc to poziom chociażby topowych silników marki Bosch. Z tego powodu możemy liczyć na naprawdę sprawne pokonywanie stromych podjazdów.
W kwestii baterii Czesi zdecydowali się umieścić w ramie ogniwo o pojemności 720 Wh, co ma przełożyć się na zasięg wynoszący aż do 170 km na jednym ładowaniu. Ładowanie nie należy jednak do najkrótszych – na naładowanie od zera do pełna będziemy musieli przeznaczyć nawet 8 godzin.
Solidny osprzęt i przyzwoity, amortyzowany widelec
W kwestii napędu Lovelec oferuje nam osprzęt Shimano Cues z 11-rzędową kasetą oraz przerzutką 6000 Cues RD Shadow+ z blokadą wózka. Bardzo przyzwoicie wypadają także hamulce – to tarczowe hydrauliki również od Shimano, oferujące tarcze o średnicy wynoszącej 180 mm.
Atutem roweru bez wątpienia jest także kolorowy wyświetlacz Bafang z obsługą Bluetooth i wbudowanym portem USB typu C. Możemy także liczyć na amortyzowany widelec SR Suntour XCR 34 Air o skoku 120 mm, z kolei cała konstrukcja opiera się na 29-calowych oponach Maxxis Rekon o przekroju 2,4″.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.










Kupiłem Zundapp X 900 za połowę tej ceny z silnikiem 110Nm i baterią 733 Wh,hamulce hydrauliczne, przerzutki Shimano Crues 10 rzędowe.
Darujcie sobie to badziewie. Kupiłem dwa, po 2 latach non stop problem z napędem. Serwis i sklep z mojego miasta sie wycofał się tej marki. Najbliższy mam teraz w Czechac , gdzie muszę jechac 80km. Zresztą, serwis fabryczny w Czechach też nie ogarnia. Mam nadzieję, ze uda mi sie sprzedać to badziwie i kupić cos innego