Koniec z horrendalnymi cenami w złotówkach? Valve wreszcie aktualizuje przestarzałe narzędzia przeliczania walut na platformie Steam.
Pamiętacie głośną akcję #PolishOurPrices? Polscy gracze od miesięcy protestowali w sieci przeciwko niesprawiedliwemu traktowaniu. Nikt nie chciał płacić za cyfrowe produkcje więcej niż obywatele najbogatszych państw zachodnich. Apele trafiały do twórców gier, mediów branżowych i samego Valve.
Wygląda na to, że właściciele platformy wreszcie poszli po rozum do głowy. Valve oddało właśnie w ręce deweloperów zupełnie nowe narzędzia do ustalania regionalnych cen. Te zmiany mogą wywrócić nasz rynek do góry nogami.
Valve zmienia zasady przeliczania cen
Na czym polegał problem? Przez lata algorytm Steama liczył sobie za 1 USD około 4,50 zł, co drastycznie zawyżało końcowe ceny w Polsce. Teraz deweloperzy mają do dyspozycji trzy różne mechanizmy przeliczania.
Jak możemy przeczytać w oficjalnym komunikacie firmy Valve, twórcy mogą skorzystać z prostego przelicznika po aktualnym kursie walut lub metody opartej na sile nabywczej konsumentów. Trzecia, aktualnie domyślna opcja to konwersja wielozmienna, która bierze pod uwagę lokalne koszty rozrywki.
Gry na Steamie tańsze nawet o połowę?
Przejdźmy do konkretów, bo liczby działają na wyobraźnię najbardziej. Przyjmijmy, że gra kosztuje w USA 14,99 dolara. Oznacza to, że według starych zasad wyceniano ją u nas na około 67,99 zł. Nowe narzędzia wprowadzone przez Valve dają pole do potężnych obniżek.
Jeśli wydawca wybierze przelicznik oparty na sile nabywczej, cena tego samego tytułu spadnie do zaledwie 28,25 zł! Konwersja po zwykłym kursie da kwotę 53,99 zł, a wariant wielozmienny zaproponuje umiarkowane 62,99 zł.
W tej beczce miodu jest niestety łyżka dziegciu. Valve jedynie dostarcza systemowe narzędzia, ale ostateczna decyzja cenowa zawsze należy do twórców gry. Kwoty w koszyku nie ulegną więc magicznej zmianie z dnia na dzień.
Mimo to, najnowsza aktualizacja ostatecznie wytrąca chciwym wydawcom z rąk wymówkę o „zepsutym systemie Steama”. Narzędzia leżą na stole, a gracze będą bacznie patrzeć na ręce tym, którzy nadal spróbują na nas oszczędzać.
Źródło: Steam
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








Dodaj komentarz