Fot. playstation.com
The Last of Us Part 3 nie zostało oficjalnie zapowiedziane, ale nowy wpis Neila Druckmanna rozpalił fanów do czerwoności, pokazując wczesne szkice koncepcyjne.
Neil Druckmann, szef studia Naughty Dog, opublikował na Instagramie zdjęcie przedstawiające wczesne szkice koncepcyjne powiązane z The Last of Us. Na grafikach znalazły się projekty Joela, Ellie i Tess, a także dodatkowe szkice postaci.
Najwięcej emocji wzbudziła jednak krótka notatka, którą część fanów odczytała jako możliwy sygnał dotyczący The Last of Us Part 3.
Fani od razu zabrali się za rozbieranie udostępnionych grafik na czynniki pierwsze. Jeden kadr wystarczył, by w sieci błyskawicznie ruszyła fala teorii, analiz i domysłów o tym, że Naughty Dog może powoli przygotowywać grunt pod kolejną odsłonę serii.
To nie jest pierwszy raz, gdy Druckmann delikatnie uchyla drzwi do tematu trzeciej części. W 2024 roku mówił, że ma „pomysł” na The Last of Us Part 3 i dodał, że „prawdopodobnie jest jeszcze jeden rozdział tej historii”. Nic więc dziwnego, że nowy post ze szkicami koncepcyjnymi został potraktowany przez część społeczności nie jako przypadkowa ciekawostka, lecz jako zapowiedź czegoś większego.
Problem w tym, że na tym etapie nadal nie ma żadnego oficjalnego potwierdzenia, że The Last of Us 3 faktycznie powstaje. Jedyną wzmianką na temat ewentualnej „trójki” są przytoczone przed chwilą słowa Neila Druckmanna.
Cała sytuacja pozostaje jednak bardzo niejednoznaczna. W marcu 2025 roku Druckmann w rozmowie z Variety studził oczekiwania fanów i stwierdził, by „nie zakładać”, że powstanie więcej The Last of Us, dodając, że „to może być koniec”.
To oznacza, że obecny wpis na Instagramie równie dobrze może być tylko nostalgicznym spojrzeniem za kulisy powstawania marki, a nie realną zapowiedzią nowej produkcji. Na dziś mamy więc bardziej paliwo dla teorii niż twarde potwierdzenie.
Niezależnie od intencji efekt został osiągnięty perfekcyjnie. Wystarczył jeden materiał wrzucony przez twórcę, by temat The Last of Us Part 3 znów wrócił na czołówki branżowych mediów i rozpalił wyobraźnię graczy na całym świecie.
Jeśli Naughty Dog rzeczywiście pracuje nad kolejnym rozdziałem, to studio już teraz ma uwagę całej branży. A jeśli nie, Druckmann właśnie przypomniał wszystkim, że marka The Last of Us wciąż wywołuje emocje, o jakich wiele serii może tylko pozazdrościć.
Źródło: Instagram / Neil Druckmann
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.