Valve już wie, ale czeka na rozwój wypadków – to wynika z najnowszych przecieków dotyczących przenośnej konsoli Steam Deck 2, której premiera z pewnością nastąpi. Pytanie, które wciąż uporczywie kołacze, jest jedno – kiedy?
Miłośnicy sprzętu od Valve są obecnie w dość solidnej kropce, a wydostanie się z niej niekoniecznie jest bliską perspektywą. Steam Deck to sprzęt, który ze względu na problemy z pamięcią RAM (a zwłaszcza jej wygórowanymi cenami) jest obecnie niedostępny w sprzedaży i tak może przez jakiś czas pozostać.
A informacje o planach powstania Steam Decka 2 pojawiają się już od pewnego czasu, ale konkretów na ten temat jeszcze nie mieliśmy. Wszystko pozostaje w sferze domysłów, choć najnowsze informacje – dystrybuowane przez znanego w branży technologicznej insidera – mają być sprawdzone.
Steam Deck 2 ma być precyzyjnie zaplanowany
fot. Valve
A czego dotyczą? Podstawową kwestią jest fakt, że Valve ma mieć już gotową specyfikację techniczną Steam Decka 2, choć nieoficjalnie mówi się o tym, że układ, który zasili ten sprzęt, nie jest jeszcze w produkcji. To może oznaczać, że producent postawi w przypadku tego sprzętu na gotowy układ APU od AMD.
To wcale nie byłoby zaskakujące biorąc pod uwagę fakt, że z chipów AMD Ryzen Z2 i Z2 Extreme korzysta znakomita większość producentów handheldów. Przy niestabilnej sytuacji na rynku zabawa z projektowaniem własnych rozwiązań mogłaby zakończyć się nie najlepiej, a kolejna generacja zapewne zaoferuje nam solidny wzrost wydajności.
Na premierę jednak sobie poczekamy
fot. Steam
Z tego powodu raczej nie oczekujcie nadmiernie optymistycznej informacji dotyczącej potencjalnej daty premiery. Ta – według Keplera L2 – ma nastąpić dopiero w 2028 roku. Nic w tym dziwnego – Valve zapewne będzie najpierw pracować nad przywróceniem regularnej dystrybucji pierwszego Steam Decka.
A pamiętajmy, że przecież po drodze na rynek ma trafić jeszcze Steam Machine, które zapowiadane jest na ten rok. Nie da się ukryć, że sytuacja na rynku pamięci mocno skomplikowała działanie właścicielom Steama, ale nie są w tym sami – podobne dylematy ma zapewne znacznie więcej producentów.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








Dodaj komentarz