PlayStation 5 Pro drożeje, a w sieci pojawiają się nowe szczegóły dotyczące następnej konsoli Sony. Znany informator sugeruje, by poczekać na kolejną generację, czyli PlayStation 6. O co chodzi?
Sony niedawno podniosło ceny swoich konsol. Decyzja ta wywołała sporo dyskusji wśród graczy. W tym samym czasie zaczeły pojawiać się przecieki dotyczące PlayStation 6. Nowe informacje mogą wpłynąć na decyzje zakupowe wielu osób.
PlayStation 6 może być tańsze niż PlayStation 5 Pro
Według leakstera — Moore’s Law Is Dead — Sony projektuje PS6 z myślą o niższych kosztach produkcji. Konsola ma być bardziej przystępna cenowo niż obecne modele. To oznacza, że jej cena może być niższa niż PS5 Pro. Taki scenariusz byłby dużym zaskoczeniem dla rynku.
PS5 Pro / fot. producenta
Premiera PS6 planowana jest na 2027 rok. Do tego czasu PS5 Pro pozostanie najmocniejszą konsolą w ofercie producenta. Jednak jej cena sięgająca obecnie 3700 złotych, budzi kontrowersje. Wielu graczy zastanawia się, czy warto inwestować w ten model.
Informator zwraca też uwagę na możliwą wersję przenośną nowej konsoli. PS6 Portable powinno być jeszcze tańsze niż podstawowe PS5. Jednocześnie postawi na wysoką wydajność i obsługę ray tracingu. Dodatkowym atutem stanie wsteczna kompatybilność z grami z PS4 i PS5.
Czy warto teraz kupić PS5 Pro?
Obecna sytuacja na rynku jest niejednoznaczna. Z jednej strony ceny konsol rosną i PS5 Pro stało się znacznie droższe niż na premierę. Do tego dochodzą wyższe ceny gier oraz płatne usługi online. Całkowity koszt korzystania z konsoli jest więc coraz wyższy.
Z drugiej strony alternatywy również nie są tanie. Komputery gamingowe z nowoczesnymi kartami graficznymi potrafią kosztować ponad 4000 złotych. W takim kontekście PS5 Pro nadal pozostaje atrakcyjną opcją. Wszystko zależy od tego, czy jesteś kanapowcem, czy prawdziwym pecetowcem.
Ceny PS5 Pro
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.









za mojego prosiaka zapłaciłem ze sklepu 2000 zł Opłacało się bo wiem że nowa generacja 6 wyjdzie pewnie dopiero za dwa lata