Marka Velotric wprowadza do sprzedaży lekki i dobrze wyposażony rower elektryczny, który sprawdzi się głównie w miejskiej przestrzeni. Na pokładzie znajdziemy m.in. lekki i cichy silnik, a także możliwość śledzenia lokalizacji roweru z poziomu smartfona.
Velotric to marka, która w naszym kraju nie ma może zbyt wielu tradycji, ale na świecie jest coraz bardziej znana. Stale rosnące portfolio elektrycznych jednośladów tego producenta właśnie powiększyło się o nowy model, który powinien trafić w gusta osób szukających sensownego modelu do miasta.
Lekki i bardzo elegancki
To bowiem jednoślad o naprawdę niewielkiej wadze – dzięki ramie wyprodukowanej z stopu aluminium 6061 mowa o ciężarze na poziomie 17,7 kg. Jak na typowego mieszczucha – super wynik. Co istotne, mamy tutaj warianty zarówno z klasyczną ramą, jak i z obniżonym przekrokiem.
Jeśli chodzi o napęd, to Velotric Tempo bazuje na centralnym silniku o momencie obrotowym wynoszącym 45 Nm oraz mocy sięgającej 650 W w szczycie. Nie sposób narzekać także na zastosowaną baterię – ogniwo o pojemności 374 Wh jest wyjmowane z ramy i oferuje zasięg na poziomie blisko 100 km.
Wspomaganie, które możemy łatwo dostosować
Ciekawostką jest autorski system SensorSwap, który pozwala rowerzystom na wybór wspomagania pomiędzy asystą bazującą na czujniku momentu obrotowego lub czujniku kadencji. Uwagę zwraca także zintegrowany system lokalizacji, wykorzystujący technologię Apple Find My oraz Android Find Hub.
Rower oferuje cztery tryby wspomagania, które obsługujemy z poziomu 2-calowego, kolorowego wyświetlacza – warto docenić także port USB typu C do ładowania smartfona. W kwestii czysto technicznej możemy także liczyć na hydrauliczne hamulce tarczowe od Shimano oraz opony marki Kenda.
Oczywistością jest także kompletne oświetlenie, a udźwig tego roweru jest naprawdę solidny i wynosi 150 kg. Velotric Tempo jest dostępny w kilku różnorodnych wariantach kolorystycznych, m.in. zielonym i srebrnym, a jego cena została ustalona na poziomie 1499 dolarów, co przekłada się na ok. 5400 złotych bez podatku.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.









'”ogniwo o pojemności 374 Wh jest wyjmowane z ramy i oferuje zasięg na poziomie blisko 100 km” – chyba daleko! Przy takiej baterii ten rower nie zobaczy nawet 80 kilometrów na liczniku.