fot. AMD
Nowy AMD Ryzen 9 9950X3D2 rozczarowuje w testach. Zaporowa cena i znikomy wzrost wydajności sprawiają, że gracze kwestionują sens jego premiery.
Firma AMD oficjalnie wprowadziła do sprzedaży procesor Ryzen 9 9950X3D2 Dual Edition, reklamowany jako pierwszy na świecie układ desktopowy wykorzystujący technologię podwójnego stosu 3D V-Cache. Sprzęt bazuje na dobrze znanej architekturze Zen 5 (litografia TSMC 4 nm) i oferuje 16 rdzeni oraz 32 wątki.
Największą zmianą względem standardowego modelu 9950X3D jest gigantyczna ilość pamięci podręcznej trzeciego poziomu (L3), która wzrosła ze 128 MB do imponujących 192 MB. Niestety, dodatkowa pamięć wymusiła pewne kompromisy techniczne. Taktowanie w trybie Boost zostało nieznacznie obniżone z 5,7 do 5,6 GHz, a współczynnik TDP podskoczył ze 170 do 200 W.
O ile specyfikacja „na papierze” brzmi interesująco dla entuzjastów, o tyle pierwsze niezależne testy obnażają brutalną prawdę o nowym flagowcu od „Czerwonych”. W zadaniach wielowątkowych (Geekbench) procesor osiągnął wynik 23340 punktów, ale w testach jednordzeniowych zatrzymał się na 3553 punktach. W praktyce, w zależności od zastosowania, układ jest szybszy od swojego poprzednika zaledwie o 5 do 13 procent.
Co gorsza, producent ewidentnie nie chce, by nowy Ryzen był traktowany jako sprzęt typowo gamingowy. W materiałach promocyjnych AMD promuje go niemal wyłącznie pod kątem zastosowań profesjonalnych (stacje robocze, renderowanie, AI). Zapewne dlatego wiele dużych redakcji technologicznych i twórców YouTube w ogóle nie otrzymało od producenta sampli testowych do zrecenzowania.
Oliwy do ognia dolewa oficjalna cena. AMD wyceniło model Ryzen 9 9950X3D2 Dual Edition na zawrotne 899 dolarów, co dla wielu użytkowników jest kwotą całkowicie nieadekwatną do oferowanych możliwości.
Z perspektywy fana sprzętu komputerowego nowy Ryzen 9 9950X3D2 to klasyczny przykład „prężenia muskułów”, z którego dla przeciętnego użytkownika nie wynika absolutnie nic użytecznego. Wydanie prawie 900 dolarów za kilka lub kilkanaście procent dodatkowej wydajności, głównie w syntetycznych benchmarkach i programach użytkowych, mija się z celem.
Zwłaszcza że okupiono to wyższym poborem prądu i obniżonymi zegarami. Jeśli AMD chciało pokazać, że potrafi upchnąć jeszcze więcej pamięci cache pod „czapkę” procesora, to misja się powiodła. Ale na miejscu graczy nawet bym na ten model nie spojrzał.
Źródło: Notebookcheck.net
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Osoby polujące na tani, ale sensowny komputer rowerowy w ostatnich tygodniach mają naprawdę spory wybór.…
Flagową propozycją polskiej marki Overfly Bike z siedzibą w Raszynie na sezon 2027 jest bardzo…
Zestaw LEGO Panorama uniwersum Marvela zadebiutuje 1 stycznia 2027 r. Konstrukcja z figurką Galactusa trafiła…
Sony chce stopniowo odchodzić od gier na płytach, ale gracze mają inne zdanie. Najnowsze wyniki…
Popularność rowerów elektrycznych w Europie stale rośnie, ale wraz z tym zjawiskiem pojawia się kolejne.…
Kultowy RTS powraca w udoskonalonej formie. Twierdza: Edycja ostateczna kosztuje na Steam zaledwie 19,71 zł,…