fot. Warhorse Studios / Kingdom Come Deliverance 2
Warhorse Studios oficjalnie potwierdziło RPG w Śródziemiu. Twórcy Kingdom Come pracują też nad nową odsłoną swojej serii.
Warhorse Studios zakończyło spekulacje i oficjalnie potwierdziło, że pracuje nad otwartym RPG osadzonym w Śródziemiu. Informację podało samo studio, a później potwierdził ją także Phil Rogers z Embracer Group. To oznacza, że wcześniejsze przecieki i domysły przestały być jedynie tematem plotek.
Z komunikatu wynika też, że nie będzie to jedyny projekt zespołu. Warhorse zapowiedziało również nową przygodę z serii Kingdom Come. Na razie studio nie zdradziło jednak żadnych konkretnych szczegółów dotyczących obu gier.
Najważniejsze jest to, że mówimy o open-world RPG osadzonym w świecie Tolkiena. To pierwszy oficjalnie ujawniony projekt Warhorse w realiach Śródziemia, co od razu ustawia go w gronie najgłośniejszych nadchodzących gier fantasy. Jednocześnie studio podkreśliło, że więcej informacji ujawni „we właściwym czasie”.
Wspomniane przez Embracera i media branżowe szczegóły potwierdzają też, że gra ma być dużą produkcją nastawioną na eksplorację i swobodę działania. To ważna wiadomość dla fanów Władcy Pierścieni, którzy od lat czekają na ambitny projekt AAA w tym uniwersum. Warhorse może być tu bardzo mocnym wyborem, biorąc pod uwagę doświadczenie zdobyte przy Kingdom Come.
Potwierdzenie takiego projektu ma spore znaczenie nie tylko dla fanów Tolkiena, ale też dla całego rynku gier RPG. Warhorse udowodniło już, że potrafi budować rozbudowane, charakterystyczne światy, więc oczekiwania wobec nowej gry są natychmiast bardzo wysokie. Dodatkowo fakt, że studio pracuje równolegle nad nowym Kingdom Come, sugeruje bardzo intensywny okres w jego historii.
Na ten moment nie wiadomo jeszcze, w jakim okresie Śródziemia osadzona będzie gra ani jakie postacie się w niej pojawią. To zostawia sporo miejsca na spekulacje, ale oficjalne potwierdzenie samo w sobie jest już dużym wydarzeniem. Teraz najważniejsze będzie to, kiedy Warhorse pokaże pierwsze konkrety.
To bardzo mocny news, bo wreszcie mamy nie domysł, a oficjalne potwierdzenie. Dla mnie największy plus jest prosty: Warhorse ma potencjał, żeby zrobić z Władcy Pierścieni coś naprawdę charakternego, a nie tylko kolejną bezpieczną licencję.
Jednocześnie dobrze, że studio nie zasypuje od razu wszystkiego detalami, bo przy takiej marce łatwo przesadzić z oczekiwaniami. A tymczasem trzeba sobie przypomnieć historię Henryka ze Skalicy i po raz kolejny ograć obydwie części Kingdom Come Deliverance.
Źródło: Warhorse Studios
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Flagową propozycją polskiej marki Overfly Bike z siedzibą w Raszynie na sezon 2027 jest bardzo…
Zestaw LEGO Panorama uniwersum Marvela zadebiutuje 1 stycznia 2027 r. Konstrukcja z figurką Galactusa trafiła…
Sony chce stopniowo odchodzić od gier na płytach, ale gracze mają inne zdanie. Najnowsze wyniki…
Popularność rowerów elektrycznych w Europie stale rośnie, ale wraz z tym zjawiskiem pojawia się kolejne.…
Kultowy RTS powraca w udoskonalonej formie. Twierdza: Edycja ostateczna kosztuje na Steam zaledwie 19,71 zł,…
HP OmniBook Ultra 16 to laptop, który imponuje już samą specyfikacją. Nawet 128 GB RAM,…