fot. Microsoft
Po premierze nowych laptopów z serii Surface czas na ciekawe doniesienia na temat nowego, taniego laptopa od Microsoftu. Choć na jego premierę jeszcze poczekamy, to jedno jest pewne – pod względem ceny Apple może spać spokojnie.
Za nami premiera nowych laptopów Microsoftu z serii Surface. Niezbyt ekscytującej niestety, biorąc pod uwagę fakt, że – przynajmniej w naszym kraju – nowe sprzęty giganta z Redmond dostępne będą wyłącznie dla firm, a rynek konsumencki może zostać tymczasowo „odpuszczony”.
No, nie są to dobre informacje, ale tanio też nie jest. Topową propozycją jest Surface Laptop 8, wyposażony w układy od Intela (w topowej wersji to Core Ultra X7 368H) wraz z zintegrowanym układem graficznym Intel Arc B390. Startowa cena tego sprzętu to 1949,99 dolarów, czyli ok. 7150 złotych bez podatku.
Znacznie przystępniej wypada Surface Laptop 13. To już maszyna z układem Core Ultra 5 325 i 16 GB RAM, a także jaśniejszym ekranem w porównaniu do poprzedniej generacji, która startuje ze znacznie niższego pułapu cenowego. Mowa o kwocie 1499 dolarów, co przekłada się na ok. 5500 złotych bez podatku.
Microsoft ma jednak w zanadrzu coś jeszcze. Tym „czymś” jest jeszcze tańszy Surface Laptop 13, który zostanie wyposażony w 8 GB RAM. To coś w stylu Surface Laptop SE, ale bez tego oznaczenia. No i porównania nasuwają się same – to przecież tyle RAM co w osławionym już MacBooku Neo.
Jeśli jednak liczycie na bezpośrednią konkurencję dla taniego notebooka od Apple, to niestety nie mam dla Was dobrych informacji. Surface Laptop 13 z mniejszą ilością RAM co prawda ma być tańszy, ale niewiele – cena startowa wyniesie 1299 dolarów, a więc ok. 4750 złotych netto.
Rywalizacja z MacBookiem Neo na polu cenowym to więc coś, co na pewno się nie wydarzy – różnica jest bowiem znacząca i sięgnie zapewne ponad 2000 złotych po doliczeniu podatku. Sprzęt ma pojawić się na rynku w późniejszym okresie tego roku, ale czy ktoś faktycznie będzie na niego czekał?
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.