fot. Wikimedia Commons
Hideo Kojima zabrał głos w sprawie decyzji Sony o uśmierceniu fizycznych nośników. Słynny twórca ostrzega graczy, co będzie prawdziwym koszmarem.
Decyzja PlayStation o wycofaniu gier na płytach od stycznia 2028 roku wciąż odbija się szerokim echem w branży. Tym razem sprawę skomentował Hideo Kojima, wizjoner i ojciec takich marek jak Metal Gear Solid czy Death Stranding. Podczas włoskiego festiwalu filmowego Il Cinema in Piazza, Japończyk przyznał, że jest mu „naprawdę smutno” z powodu końca płyt, ponieważ sam dorastał w dobie fizycznych nośników i do dziś kolekcjonuje filmy na Blu-ray i płyty CD.
Kojima zauważył jednak, że koniec dystrybucji fizycznej na PlayStation to tylko pierwszy krok. Cyfrowe kopie pobierane na dysk wciąż dają poczucie, że dane rezydują na lokalnym sprzęcie użytkownika. Prawdziwe zagrożenie dla pojęcia własności upatruje on w kolejnym etapie cyfrowej ewolucji.
Kojima ostrzega graczy, by bacznie przyglądali się temu, co dzieje się na rynku filmów i seriali. Zwraca uwagę, że w przypadku serwisów subskrypcyjnych takich jak Netflix czy Amazon, użytkownik nie posiada żadnych danych, a jedynie płaci za dostęp do „wirtualnego kranu”.
Według projektanta, jeśli gry wideo w pełni przeniosą się do chmury (cloud gaming), kontrolę nad naszymi bibliotekami całkowicie przejmą korporacje. Kojima przestrzega, że wystarczy zmiana polityki, zawirowania rynkowe czy poważny kryzys, aby dostęp do ukochanych gier został użytkownikom natychmiast odcięty, ponieważ nie będą oni posiadać żadnych plików na swoich urządzeniach.
Nie da się ukryć, że Hideo Kojima uderzył w bardzo czuły i bolesny punkt współczesnej branży technologicznej. Od lat z niepokojem obserwuję, jak w pogoni za abonamentową wygodą bezrefleksyjnie oddajemy korporacjom pełną kontrolę nad naszymi mediami. Patrząc na to przez pryzmat moich zawodowych doświadczeń w sektorze IT oraz codziennej pracy z cyfrowymi treściami, doskonale rozumiem obawy Japończyka.
Cyfrowe licencje są niezwykle ulotne i zależą wyłącznie od widzimisię księgowych z wielkich firm. Jeśli w 2028 roku z rynku faktycznie znikną płyty do PlayStation, stracimy coś więcej niż tylko plastikowe pudełka – stracimy elementarną niezależność. Wizja chmury jako jedynego, monopolizującego rynek nośnika przeraża mnie dokładnie tak samo jak Kojimę.
Źródło: WCCFTech
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Miliony komputerów z systemami Windows 10 i Windows 11 mogą stracić dostęp do aktualizacji. Microsoft…
Osoby polujące na tani, ale sensowny komputer rowerowy w ostatnich tygodniach mają naprawdę spory wybór.…
Flagową propozycją polskiej marki Overfly Bike z siedzibą w Raszynie na sezon 2027 jest bardzo…
Zestaw LEGO Panorama uniwersum Marvela zadebiutuje 1 stycznia 2027 r. Konstrukcja z figurką Galactusa trafiła…
Sony chce stopniowo odchodzić od gier na płytach, ale gracze mają inne zdanie. Najnowsze wyniki…
Popularność rowerów elektrycznych w Europie stale rośnie, ale wraz z tym zjawiskiem pojawia się kolejne.…