fot. mobiManiaK.pl
Microsoft w ostatnich dniach w spektakularny sposób zaorał polski oddział oddział Xboksa. Na efekty nie musieliśmy długo czekać – wystarczy rzucić okiem na konta Xbox w social mediach, by widzieć, że jesteśmy świadkami pełzającej katastrofy wizerunkowej.
Efekty ograniczania działalności działu Xbox w naszym kraju widzieliśmy już od dłuższego czasu – najbardziej namacalne były chociażby problemy z zakupem konsoli Xbox Series X czy rosnące ceny konsol, a kilka dni temu dowiedzieliśmy się, że polskie oddziały Xboksa oraz Bethesdy zostały zamknięte. I to spektakularnie – tak na szybko.
Z pracą pożegnało się kilkadziesiąt osób (niektóre bardzo rozpoznawalne w polskim środowisku „giereczkowym”), które robiły naprawdę dobrą robotę w kontekście nowych gier czy też zwiększania ich rozpoznawalności. Zwłaszcza w kontekście Bethesdy – różnorodne eventy związane z Doomem czy Falloutem to coś, czego przeciętny gracz nie mógł ominąć.
To jednak już tylko historia. A najnowsze działania Microsoftu w temacie Xboksa pokazują, że gigant z Redmond ma nasz rynek w nosie, by nie powiedzieć, że w pewnej, tylnej części ciała. Wystarczy bowiem popatrzeć na najnowsze poczynania SOCIAL MEDIA NINJA by zobaczyć, jak bardzo.
Minęło bowiem już kilkanaście godzin od opublikowania na platformie X posta o grze Halo: Campaign Evolved. To wpis, który pod każdym względem jest nielogiczny gramatycznie, a przy tym jest napisany w połowie łamaną polszczyzną, a w połowie o po czesku:
(wpis usunięto po 16 godzinach (!), ale spokojnie – mamy skrina!)
Wygląda na to, że „HRAJTE Hal” i „Przygotuj się, Spartan” to wszystko, na co zasługuje polski gracz. Gracz z praktycznie 40-milionowego kraju, największego w Europie Centralnej, który w ostatnich latach był traktowany przez koncerny technologiczne jako państwo z pierwszej linii. No właśnie – był.
Nie da się bowiem ukryć, że takie traktowanie ze strony Xboksa raczej nie przysporzy popularności wśród graczy. Czytając takie wpisy, chyba faktycznie lepiej, by osoby zajmujące się mediami społecznościowymi Microsoftu zatrzasnęły laptopa do poniedziałku, albo najlepiej na wieczność:
To dojmujące tym bardziej, że z sensownym tłumaczeniem tego wpisu na język polski lepiej poradziłby sobie pierwszy, lepszy model językowy. Tymczasem mamy tutaj przykład kompletnego olewactwa, cynicznego śmiania się w twarz graczom i ustawienia Polski w szeregu krajów trzeciego świata.
To smutne, ale na rychłą poprawę raczej nie mamy co liczyć.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Flagową propozycją polskiej marki Overfly Bike z siedzibą w Raszynie na sezon 2027 jest bardzo…
Zestaw LEGO Panorama uniwersum Marvela zadebiutuje 1 stycznia 2027 r. Konstrukcja z figurką Galactusa trafiła…
Sony chce stopniowo odchodzić od gier na płytach, ale gracze mają inne zdanie. Najnowsze wyniki…
Popularność rowerów elektrycznych w Europie stale rośnie, ale wraz z tym zjawiskiem pojawia się kolejne.…
Kultowy RTS powraca w udoskonalonej formie. Twierdza: Edycja ostateczna kosztuje na Steam zaledwie 19,71 zł,…
HP OmniBook Ultra 16 to laptop, który imponuje już samą specyfikacją. Nawet 128 GB RAM,…