Nowy, topowy elektryczny rower MTB od Orbea przynosi dość zaskakującą zmianę. Hiszpański producent postanowił zrezygnować z silników od Bosch i Shimano, stawiając na coraz bardziej rozpychający się łokciami DJI i jego silniki Avinox.
Pojawienie się nowych silników od DJI z rodziny Avinox – M2 oraz M2S – po raz kolejny pokazało ambicje chińskiego producenta. Te ambicje potwierdzają kolejne głośne „transfery”, jeśli chodzi o producentów korzystających z tychże silników. Najnowszy ruch wydaje się być wyjątkowo mocny.
Na jednostkę tego producenta postawił bowiem jeden z największych graczy w segmencie eMTB, a więc hiszpańska Orbea. Efektem tego jest pojawienie się nowej wersji flagowego modelu, a więc Orbea Wild LT. To model, który z pewnością spodoba się miłośnikom jazdy w stylu Enduro.
Pełen wypas w kwestii podzespołów
To zasługa bardzo niskiego środka ciężkości oraz świetnego, pełnego zawieszenia o skoku, bazującego na podzespołach renomowanych marek – Fox oraz RockShox, w zależności od wybranego wariantu roweru. W przypadku ramy mamy dwa warianty, a więc aluminium oraz karbon.
W tym drugim przypadku waga modelu Orbea Wild LT spada poniżej poziomu 21 kilogramów. Nie brak tutaj także specjalnego kontrolera „RS HMI”, który pozwala na sterowanie teleskopową sztycą podsiodłową, a także elektronicznej przerzutki. Opcji konfiguracji jest oczywiście mnóstwo.
Mnóstwo opcji konfiguracji i spora rozpiętość cenowa
Weźmy bowiem pod uwagę, że do sprzedaży trafiło aż siedem wariantów – tylko podstawowy bazuje na silniku Avinox M2, pozostałe zaś na modelu M2S. Ponadto możemy każdy z nich dostosować do naszych potrzeb, np. wybierając wersję mullet z tylnym, 27,5-calowym kołem, baterię o pojemności 600 lub 800 Wh czy nawet specjalne malowanie. Nie brak także możliwości zakupu szybkiej ładowarki.
Rozpiętość cenowa poszczególnych wersji modelu Orbea Wild LT jest naprawdę spora. Bazowy model H20 z silnikiem Avinox M2, hamulcami Shimano MT420 i przerzutką Shimano Deore M7200 kosztuje 24 999 złotych. Topowy wariant M-LTD RS z hamulcami SRAM Maven Ultimate, silnikiem Avinox M2S, przerzutką SRAM XX Eagle AXS i karbonowymi kołami Oquo MC wyceniono z kolei na aż 58 999 złotych.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.










Dodaj komentarz