Główna scenarzystka dodatku Pieśni przeszłości do gry Wiedźmin 3 obroniła wcześniej pracę licencjacką o Sercach z kamienia. To spełnienie jej marzeń.
Za fabułę nadchodzącego rozszerzenia Pieśni przeszłości do gry Wiedźmin 3: Dziki Gon odpowiada Paula Mejsner ze studia Fool’s Theory. Okazuje się, że główna scenarzystka projektu od lat darzy tę produkcję szczególną sympatią, podchodząc do niej również w sposób stricte naukowy. W 2017 roku obroniła ona pracę licencjacką całkowicie poświęconą pierwszemu rozszerzeniu do przygód Geralta, czyli Serce z kamienia.
Rozprawa nosiła tytuł „Gry wideo jako sposób doświadczania literatury: Analiza Serc z kamienia, DLC do Wiedźmina 3: Dziki Gon”. Mejsner napisała ją w trakcie swoich studiów z zakresu komparatystyki literackiej. Autorka wzięła w niej pod lupę bogactwo nawiązań kulturowych obecnych w dziele rodzimych deweloperów, dostrzegając w nim gigantyczny potencjał do głębszej analizy.
Literackie fundamenty uniwersum
Głównym przedmiotem akademickich badań obecnej scenarzystki była obecność klasycznej polskiej literatury w kodzie cyfrowego medium. Praca precyzyjnie analizowała między innymi wyraźne inspiracje dramatem Wesele autorstwa Stanisława Wyspiańskiego. Ważnym elementem rozprawy była także obszerna dekonstrukcja postaci Gauntera O’Dima. Przedstawiono go w niej jako demoniczną figurę, która została umiejętnie zbudowana na fundamentach wielu innych klasycznych dzieł.
Mejsner przyznaje, że jej główną motywacją podczas przygotowywania tekstu na uniwersytecie była chęć udowodnienia profesorom realnej wartości gier wideo. Zależało jej na kategorycznym wykazaniu, że wirtualna rozrywka to pełnoprawne teksty kultury, zasługujące na uwagę akademików. To właśnie w tamtym okresie badawczym autorka na dobre zafascynowała się wirtualnym światem łowcy potworów.
Obecna praca nad Pieśniami przeszłości stanowi dla niej realizację młodzieńczych ambicji. Mejsner nie ukrywa osobistej dumy z faktu, że ostatecznie udało jej się dołączyć do twórców uniwersum i osobiście kreować historie dla Geralta z Rivii. Zaznacza jednak przy tym pokornie, że w procesie dotarcia na stanowisko głównej scenarzystki w zespole projektowym spory udział miało także zwykłe szczęście.
Źródło: PC Gamer
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.










Niestety ale żyjemy w czasach gdzie, nie oszukujmy się, głównie kobiety próbują przepychać jakieś śmiechu warte agendy w grach wideo. Jak widzę słowo „scenarzystka” to moje zainteresowanie spada a sceptycyzm wzrasta. Obym się bardzo mylił o będzie to najlepsze dlc do wiedźmina.
Zdała egzamin licencjacki. Broni to się dopiero doktoratu.