fot. Rockstar Games / GTA V Enhanced
Grand Theft Auto 6 zadebiutuje 19 listopada. Gracze już teraz spekulują o lokalizacji siódmej części serii, wskazując między innymi na Chicago oraz Londyn.
Grand Theft Auto 6 zadebiutuje na rynku 19 listopada, a w późniejszym czasie doczeka się również premiery wyczekiwanego trybu wieloosobowego. Nadchodząca produkcja Rockstar Games zamknie pewien wieloletni cykl rozwijany przez twórców.
Wydanie nowej wersji Vice City oznacza, że deweloperzy odświeżyli już wszystkie główne metropolie znane z ery trójwymiarowych odsłon serii, w tym Liberty City oraz Los Santos. Taka sytuacja skłania społeczność do dyskusji na temat kierunku, w jakim marka podąży w przypadku siódmej części, która prawdopodobnie zajmie firmę na kolejną dekadę.
Na forach dyskusyjnych fani wymieniają potencjalne lokacje dla kolejnej gry, licząc na zupełnie nowe terytorium. Dużą popularnością cieszy się fikcyjna wersja Chicago. Zwolennicy tego pomysłu argumentują, że miasto posiada bogatą historię zorganizowanej przestępczości i stanowi naturalne środowisko dla przestępczego cyklu.
Część użytkowników proponuje również powrót do Londynu, który pojawił się w oficjalnym rozszerzeniu do pierwszej części serii wydanym w 1999 roku. Przeniesienie akcji na Wyspy Brytyjskie wymagałoby jednak od twórców drastycznej zmiany mechaniki strzelania, ze względu na tamtejsze surowe przepisy dotyczące dostępu do broni palnej.
Innym dyskutowanym kierunkiem jest nowoczesna wersja miasta St. Denis, doskonale znanego z gry Red Dead Redemption 2. Ta koncepcja łączy się z sieciowymi przypuszczeniami o możliwym pokrewieństwie między Jasonem z GTA 6 a Arthurem Morganem. Przeskok od opowieści przypominającej historię Bonnie i Clyde’a do współczesnego westernu na terenach Teksasu lub Meksyku stanowiłby odświeżającą zmianę dla serii. Teksas uatrakcyjniłby ponadto starcia, ponieważ powszechny dostęp do uzbrojenia drastycznie wpłynąłby na zachowania postaci niezależnych na ulicach.
Pojawiają się również koncepcje oparcia całej gry o ośnieżone Północne Yankton znane z prologu GTA 5, co nadałoby opowieści specyficzny klimat w stylu Fargo. Wśród propozycji padają też Hawaje ze swoim wyspiarskim układem, a także Detroit, Seattle czy Filadelfia. Poza granicami Stanów Zjednoczonych fani chętnie odwiedziliby Hongkong, Paryż lub kanadyjskie Toronto.
Choć studio ma wciąż do dyspozycji niewykorzystane w nowej erze Las Venturas i San Fierro, szybki powrót do San Andreas brzmi dla wielu rozczarowująco. Użytkownicy podchodzą jednak do snucia teorii z ogromnym dystansem, żartując, że nowa odsłona zadebiutuje prawdopodobnie dopiero przed ostatecznym końcem wszechświata.
Źródło: Reddit / Grand Theft Auto
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Flagową propozycją polskiej marki Overfly Bike z siedzibą w Raszynie na sezon 2027 jest bardzo…
Zestaw LEGO Panorama uniwersum Marvela zadebiutuje 1 stycznia 2027 r. Konstrukcja z figurką Galactusa trafiła…
Sony chce stopniowo odchodzić od gier na płytach, ale gracze mają inne zdanie. Najnowsze wyniki…
Popularność rowerów elektrycznych w Europie stale rośnie, ale wraz z tym zjawiskiem pojawia się kolejne.…
Kultowy RTS powraca w udoskonalonej formie. Twierdza: Edycja ostateczna kosztuje na Steam zaledwie 19,71 zł,…
HP OmniBook Ultra 16 to laptop, który imponuje już samą specyfikacją. Nawet 128 GB RAM,…