fot. Blizzard Entertanment
Wiosną 2029 r. zadebiutuje Diablo 5. Zmiany strukturalne oraz rozmach historii Władcy Grozy wymusiły stworzenie osobnej gry zamiast dodatku do Diablo 4.
Zapowiedź gry Diablo 5 podczas konwentu BlizzCon zaskoczyła społeczność w równym stopniu, co odległy termin premiery wyznaczony na wiosnę 2029 roku. Tytułowy demon i Władca Grozy pozostawał nieobecny przez niemal cały okres rozwoju czwartej części, z wyjątkiem pojedynczego starcia z bossem w najnowszym sezonie. Ta wieloletnia absencja bezpośrednio wpłynęła na decyzję o przygotowaniu kolejnej odsłony.
Producent wykonawczy projektu, Matt Zitterman, w rozmowie z redakcją GameSpot nakreślił kulisy wczesnego etapu planowania. Zespół zadał sobie kluczowe pytania dotyczące tego, kim są odbiorcy cyklu, dlaczego grają i czego dokładnie oczekują od produkcji z tej serii.
Zdaniem twórców zrozumienie graczy było niezbędne przed podjęciem decyzji o wyborze formy projektu. Analiza opinii społeczności Diablo 4 wykazała ponadto, że osiągnięcie zamierzonych celów wymaga głębokich zmian w strukturze, których wdrożenie w ramach zwykłego rozszerzenia stanowiłoby zbyt duże wyzwanie.
Główną motywacją deweloperów stała się chęć wyeksponowania samego Diablo jako jedynego, centralnego złoczyńcy. Zitterman zaznaczył, że studio chciało stworzyć opowieść dorównującą historii Lilit oraz Mefista, a nawet przewyższającą ich wątki. Zespół uznał, że zrealizowanie tak ambitnego celu w ramach dodatku nie byłoby właściwym posunięciem, a postać wymaga własnej, pełnoprawnej gry. Ambitnym celem Blizzardu jest dostarczenie najlepszej kampanii fabularnej w dziejach całej marki.
Mimo że do premiery pozostało sporo czasu, ujawniono już zarys świata przedstawionego. W nowej odsłonie Władca Grozy odniósł ostateczne zwycięstwo, a całe Sanktuarium zamieniło się w ruinę. Schronieniem dla gracza nie będzie tym razem żadna stała osada, lecz przemieszczająca się karawana ocalałych, która wędruje przez zniszczone krainy.
W kwestii mechaniki rozgrywki potwierdzono powrót proceduralnie generowanych podziemi. Gracze ponownie pokierują znanymi klasami Mnicha oraz Łowcy Demonów. Nowością w uniwersum będzie natomiast debiutujący w serii Rycerz Plagi (Plague Knight).
Skupienie zasobów studia na nowym projekcie pociąga za sobą istotne konsekwencje dla Diablo 4. Gra nie otrzyma już żadnych płatnych dodatków fabularnych. Deweloperzy planują jednak kontynuację darmowych sezonów, które mogą rzucić nowe światło na okoliczności powrotu demona.
Źródło: Gamespot
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Miliony komputerów z systemami Windows 10 i Windows 11 mogą stracić dostęp do aktualizacji. Microsoft…
Osoby polujące na tani, ale sensowny komputer rowerowy w ostatnich tygodniach mają naprawdę spory wybór.…
Flagową propozycją polskiej marki Overfly Bike z siedzibą w Raszynie na sezon 2027 jest bardzo…
Zestaw LEGO Panorama uniwersum Marvela zadebiutuje 1 stycznia 2027 r. Konstrukcja z figurką Galactusa trafiła…
Sony chce stopniowo odchodzić od gier na płytach, ale gracze mają inne zdanie. Najnowsze wyniki…
Popularność rowerów elektrycznych w Europie stale rośnie, ale wraz z tym zjawiskiem pojawia się kolejne.…