Sony PlayStation 5 / fot. producenta
Sony próbowało opatentować system sztucznej inteligencji diagnozujący i naprawiający błędy m.in. w konsolach PlayStation. Wniosek odrzucił jednak urząd patentowy.
Japoński producent elektroniki złożył wniosek patentowy opisujący innowacyjny system sztucznej inteligencji. Jego głównym zadaniem ma być automatyczna diagnoza i natychmiastowa naprawa usterek oprogramowania w urządzeniach konsumenckich.
Zgodnie z informacjami udostępnionymi przez serwis TweakTown, który powołuje się na dane agregatora Patentlyze, technologia ta obejmuje bardzo szerokie portfolio produktów. Rozwiązanie to zostało zaprojektowane z myślą o wdrożeniu do konsol z rodziny PlayStation, a także telewizorów, aparatów fotograficznych oraz nowoczesnych słuchawek.
Mechanizm działania opisanego systemu bazuje na ciągłym monitorowaniu podłączonego sprzętu za pośrednictwem dedykowanego serwera w chmurze. Kiedy serwer wykryje anomalię w funkcjonowaniu danego urządzenia, uruchamia duży model językowy (LLM). Ten element sieci neuronowej otrzymuje polecenie napisania programu diagnostycznego precyzyjnie dostosowanego do zidentyfikowanego problemu.
Zgodnie z procedurą zarysowaną w dokumentacji, system może w kolejnym kroku automatycznie przesłać i zainstalować wygenerowaną poprawkę systemową. Alternatywną ścieżką jest zewidencjonowanie błędu, aby ludzki inżynier zweryfikował go w późniejszym terminie. Skuteczne wdrożenie takiej automatyzacji mogłoby drastycznie ograniczyć potrzebę kontaktowania się z infoliniami pomocy technicznej i zminimalizować wyświetlanie komunikatów o błędach na ekranach.
Przekazanie modelom sztucznej inteligencji uprawnień do tworzenia i dystrybuowania autorskiego oprogramowania sprzętowego (firmware) na miliony urządzeń rodzi obawy o bezpieczeństwo. Algorytmy LLM wciąż borykają się z poważnym zjawiskiem halucynacji, czyli generowania nieprawdziwych lub wadliwych danych. Powierzenie maszynom modyfikacji niskopoziomowych niesie ryzyko rozesłania niezweryfikowanego kodu, co doprowadziłoby do paraliżu wielu sprzętów.
Obecny kształt założeń projektowych nie spotkał się z akceptacją amerykańskiego Urzędu Patentów i Znaków Towarowych (USPTO). Ekspert instytucji wydał decyzję odmowną, stawiając pod znakiem zapytania ewentualną komercjalizację rozwiązania w tej formie. Korporacje każdego roku rejestrują tysiące pomysłów, z których mniejszość trafia na linie produkcyjne.
W przeszłości dokumenty Sony obejmowały m.in. implementację zapachów za pomocą kontrolera do gier czy stymulację ludzkiego mózgu ultradźwiękami w celu wywoływania wrażeń smakowych w kinach. System automatycznej naprawy przez AI to kolejny eksperymentalny zamysł inżynierów.
Źródło: TweakTown
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Zestaw LEGO Panorama uniwersum Marvela zadebiutuje 1 stycznia 2027 r. Konstrukcja z figurką Galactusa trafiła…
Sony chce stopniowo odchodzić od gier na płytach, ale gracze mają inne zdanie. Najnowsze wyniki…
Popularność rowerów elektrycznych w Europie stale rośnie, ale wraz z tym zjawiskiem pojawia się kolejne.…
Kultowy RTS powraca w udoskonalonej formie. Twierdza: Edycja ostateczna kosztuje na Steam zaledwie 19,71 zł,…
HP OmniBook Ultra 16 to laptop, który imponuje już samą specyfikacją. Nawet 128 GB RAM,…
Duży wyciek zestawów LEGO 2027 ujawnił plany duńskiego producenta. W planach są serie Pokémon, Harry…